CZY ZMIENIAMY NASZĄ PLANETĘ? CZ. 1

16 grudnia 2009 Kategorie: serial.

Zdaniem Edwarda Lorenza, twórcy teorii chaosu, trzepotanie skrzydeł motyla w Brazylii może wywołać
tornado w Teksasie. A to zaledwie jeden motyl! Jakimi zatem ekstremalnego charakteru zjawiskami atmosferycznymi
rządzi i jakich zmian klimatycznych w globalnej skali dokonuje żwawa krzątanina kilku miliardów istot z gatunku
homo sapiens? Od czasu narodzin życia na Ziemi przed mniej więcej czterema i pół miliardem lat zdarzyło się
wiele przemian klimatycznych, którym towarzyszyło powstawanie nowych oraz zagłada wcześniejszych gatunków
zwierząt i roślin. Dziś planeta zmienia się nadal, ale nie tyle pod wpływem sił natury, co w efekcie działań jednego,
lecz niezwykle ekspansywnego, ambitnego i zarozumiałego gatunku stworzeń - ludzi. Owe metamorfozy, niestety,
nie wystawiają człowiekowi, wedle definicji rozumnemu, dobrej oceny z mądrości i roztropności.

internet wrocław

David Attenborough, znany prezenter i popularyzator przyrody, w latach siedemdziesiątych współtworzył filmy
dokumentalne z serii “Życie na Ziemi”. Przedstawiał w nich ewolucję rozmaitych organizmów, wyszukiwał gatunki
zróżnicowanego świata zwierząt. Tematem ostatniego odcinka cyklu było pojawienie się człowieka. W skali dziejów
planety to całkiem niedawne wydarzenie. Naukowcy nie mają podstaw sądzić, by ludzie mieli zamieszkiwać na Ziemi
dłużej niż, na przykład, dinozaury. Ale jeśli nawet nie jesteśmy kimś wyjątkowym w historii globu, to na pewno
w niespotykany dotąd sposób wpływamy na kondycję naszego świata. Od 1900 roku, okamgnienia w skali natury,
globalna temperatura wzrosła o sześć dziesiątych stopnia Celsjusza. Czyżby taka subtelna zmiana mogła spowodować
tak wielkie zamieszanie w klimacie? Owe sześć dziesiątych wyjaśnia Attenborough to średnia. Ale w Arktyce
zanotowano aż trzy stopnie wzrostu! Lody bieguna północnego topnieją tak szybko, że misterna sieć życia złożona
z tamtejszych organizmów jest zagrożona. W Amazonii panują dotkliwe susze, płoną lasy Australii, przez Morze
Karaibskie przetaczają się niszczycielskie huragany. W Patagonii i nie tylko kurczą się lodowce. Stałe podnoszenie się
poziomu morza sprawia, że fale Pacyfiku zalewają niektóre z tamtejszych wysp. Mieszkańcy Tuvalu pilnie poszukują
skrawka stałego i dostatecznie wysokiego lądu. Nowa Zelandia już zaoferowała pomoc dla rozbitków z tonącego
archipelagu.
Zdaniem naukowców, jedną z najważniejszych przyczyn tych bezprecedensowych zmian klimatycznych jest
wzmożona emisja do atmosfery dwutlenku węgla pochodzącego ze spalania paliw kopalnych, to znaczy węgla, ropy
naftowej i gazu ziemnego. Cieplarniana powłoka otaczająca Ziemię staje się coraz grubsza. Ale ludzie decydenci
i konsumenci nie słuchają przestróg specjalistów. Pragną, wraz z dziećmi, wnukami i ewentualnie prawnukami żyć
lepiej już teraz. Mało kto przejmuje się losem prapraprawnucząt…

JEŹDZIEC IMIENIEM ŚMIERĆ

16 grudnia 2009 Kategorie: dramat.

Karen Szachnazarow (rocznik 1952) - weteran filmowy, czołowa postać nowego rosyjskiego kina, obecnie jest
szefem słynnej moskiewskiej wytwórni Mosfilm. Karierę zaczynał od filmów krótkometrażowych i pisania scenariuszy.
Jako reżyser sprawdził się w wielu gatunkach filmowych: od produkcji muzycznych, przez romantyczną komedię
“Kurier” (1987), nawiązującą do okresu pierestrojki, utrzymany w estetyce mistrza Felliniego “Gorod Zero” (1988),
psychologiczny thriller “Carieubijca” (1991) - pierwszy rosyjski film o wymordowanej przez bolszewików rodzinie
cara Mikołaja II, po zrealizowaną w konwencji filmu drogi “Amerykańską córkę” (1995), nagrodzoną w Karlovych Varach
“Pełnię” (1998) czy czarną komedię “Trucizny, albo historia powszechna otruć” (2001), prezentowaną podczas Dni
Współczesnego Filmu Rosyjskiego w Gdańsku w 2002 r.

internet wrocław

“Jeźdźca imieniem Śmierć” sam reżyser zakwalifikował do gatunku: dramat psychologiczny z elementami kina akcji.
Na potrzeby filmu w wytwórni Mosfilm został zrekonstruowany “kawałek” Moskwy początku XX wieku. Z dużą dbałością
o szczegóły zbudowano dekoracje, odtworzono unikatowe alejki, ulice, znane miejsca i domy. Na planie powstającego filmu
w listopadzie 2003 r. gościł nawet ówczesny prezydent Rosji Władimir Putin. Atutem filmu są wyraziste postaci, zręcznie
poprowadzona akcja potęgująca napięcie, dobre tempo, wytworne stroje z epoki oraz eleganckie wnętrza pałaców.
Scenariusz powstał na motywach opublikowanej w 1909 r. autobiograficznej powieści “Koń bliednyj” Borisa Sawinkowa,
tworzącego pod pseudonimem Ropszyn. Sawinkow (1879 - 1925) był zagorzałym socjalistą - rewolucjonistą, bojownikiem,
działaczem partii eserowców i wreszcie terrorystą. W 1904 roku zorganizował udany zamach na znienawidzonego ministra
spraw wewnętrznych, Wiaczesława Plehwego, później na wielkiego księcia Siergieja Aleksandrowicza. Został skazany na szubienicę,
ale po brawurowej ucieczce z celi śmierci znalazł schronienie w Paryżu. Wymykając się wymiarowi
sprawiedliwości, ośmieszył carski aparat ścigania. Na wieść o wybuchu rewolucji lutowej wrócił jednak do Rosji, kończąc
żywot samobójczą śmiercią. To właśnie on był pierwowzorem Żorża, głównego bohatera filmu Karena Szachnazarowa.
W trzymającej w napięciu opowieści o rosyjskich terrorystach początku XX wieku reżyser podjął temat bliski swoim czasom.
Film powstawał bowiem w okresie nasilającego się międzynarodowego terroryzmu i fali agresji, wzmożonych akcji
czeczeńskich rebeliantów i terrorystycznego ataku w moskiewskim teatrze na Dubrowce. Podobnie jak w powieści,
w ekranowej wersji, obok wątku głównego, znalazły się filozoficzne rozważania bohatera oraz wplatająca się w dramatyczną
akcję historia miłosna. Twórcy “Jeźdźca…” próbują przeniknąć duszę terrorysty - człowieka, który w oczach innych może
uchodzić zarówno za zwyrodnialca, jak i bohatera.
Jest rok 1904. Rosją wstrząsa seria antyrządowych ataków terrorystycznych. Ofiarami są wysoko postawieni urzędnicy państwowi, żandarmi i wojskowi. Kim są ludzie, którzy wybrali terror, jako jedyny sposób na rozwiązywanie problemów? Za wszystkimi, drobiazgowo zaplanowanymi zamachami stoi ta sama organizacja terrorystyczna, którą kieruje tajemniczy Żorż. W skład sprawnie działającej, nieuchwytnej grupy socjalistów - rewolucjonistów wchodzą jeszcze: młodziutki student Wania, który wybrał terror z przekonań ideowych, robotnik Fiodor szukający zemsty na tych, którzy podczas manifestacji zabili nahajkami jego żonę, oraz Erna, która wprawdzie nie ma żadnych zdecydowanych poglądów, ale przystąpiła do terrorystów z wielkiej miłości do Żorża. Organizacja przygotowuje zamach na wielkiego księcia Siergieja Aleksandrowicza.

ODNALEZIONA

16 grudnia 2009 Kategorie: thriller.

Ellen i Charles Drake - małżeństwo w średnim wieku - przed 16 laty przeżyli dramat. Ich adoptowana
córka Catherine została uprowadzona. O tragedii w rodzinie multimilionera szeroko rozpisywała się wówczas
prasa. Poszukiwania ośmiolatki, za odnalezienie której wyznaczono bardzo wysoką nagrodę, nie przyniosły
żadnych rezultatów. Po dziewczynce zaginął wszelki ślad. Rodzice powoli tracili nadzieję, że ich przybrana
córka kiedykolwiek się odnajdzie, choć nigdy się do tego nie chcieli przyznać.

internet wrocław

Pewnego dnia w domu Drake’ów w Sarasocie na Florydzie zjawia się młody przystojny mężczyzna,
który przedstawia się jako detektyw Vince Whittaker. Zdumionym gospodarzom oznajmia, że przychodzi
w sprawie ich córki, która czeka w samochodzie. Ta wiadomość spada na nich jak grom z jasnego nieba.
Początkowo nie mogą w to uwierzyć, są zszokowani. Boją się wracać do tragicznych chwil sprzed lat,
rozdrapywać stare rany, żyć złudzeniami. Whittaker jednak coraz bardziej rozbudza w nich nadzieje.
Przedstawiona im 24-letnia śliczna blond dziewczyna wprawdzie mało przypomina ich zaginioną córeczkę,
ale przecież minęło tyle lat, a oni tak bardzo chcą wierzyć w jej odnalezienie. Zwłaszcza że rzekoma Catherine
pamięta wiele szczegółów z dzieciństwa, rozpoznaje stare kąty. W dodatku ma na plecach charakterystyczne
znamię, co ostatecznie rozwiewa wszelkie wątpliwości. Whittaker zostawia Drake’ów samych z córką, aby
nacieszyli się swoim szczęściem. Oświadcza im, że zabawi jeszcze jakiś czas w mieście i będzie do ich
dyspozycji. Detektywowi za odnalezienie córki należy się bowiem 200 tysięcy dolarów nagrody. Apetyt Vince’a
na sporą gotówkę wyraźnie rośnie.
Tymczasem Catherine i Ellen bardzo się do siebie przywiązują, chodzą razem na zakupy, prowadzą
długie rozmowy. Dziewczyna okazuje matce wiele serca i czułości, zaczyna być wobec niej naprawdę szczera.
Na cześć odnalezionej córki Ellen urządza wspaniałe przyjęcie, na które zaprasza mnóstwo znajomych.
Wśród gości jest również Whittaker, któremu wszyscy gratulują sukcesu. Na horyzoncie pojawia się jednak
wścibski policjant, porucznik Conroy, który zaczyna zadawać dużo pytań. Chce znać okoliczności odnalezienia
dziewczyny, wypytuje detektywa o szczegóły. Nie ukrywa, że zależy mu na ujawnieniu prawdy oraz schwytaniu
i ukaraniu porywacza. Sytuacja staje się niebezpieczna. Okazuje się bowiem, że nie tylko Vince i Catherine
mają wiele do ukrycia.

CZŁOWIEK ZE ZŁOTYM PISTOLETEM

14 grudnia 2009 Kategorie: sensacyjny.

Drugi film z “bondowskiego” cyklu z udziałem Rogera
Moore’a, następcy Seana Connery. Tym razem partneruje mu
pochodząca ze Szwecji blond piękność Britt Ekland, swego czasu
jedna z czterech żon Petera Sellersa, znana m.in. z filmów “Pogoń za
lisem”, “Weekend w Palm Springs” czy “Klub upiorów”.
Kolejną ofiarą słynnego płatnego mordercy Scaramangi,
zwanego też “Człowiekiem ze złotym pistoletem”, ma być brytyjski
agent James Bond. Złota kula, bo takich tylko używa Scaramanga,
przesłana na jego nazwisko do londyńskiej siedziby tajnych służb Jej
Królewskiej Mości, nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości.
Zamiast uciekać przed swym prześladowcą, Bond postanawia wyjść
naprzeciw niebezpieczeństwu.

internet wrocław

Udaje się śladem Scaramangi najpierw
do Bejrutu, potem do Macao i Hongkongu. W Hongkongu spotyka się
ze swoją asystentką Mary Goodnight i poznaje piękną kochankę
Scaramangi, Andreę. W nocnym klubie, gdzie miał nadzieję spotkać
tajemniczego mordercę, którego twarzy nigdy dotąd nie widział, Bond
jest świadkiem kolejnego morderstwa Scaramangi. Jego ofiarą pada
brytyjski uczony Gibson, specjalista w dziedzinie wykorzystywania
energii słonecznej, twórca rewolucyjnego urządzenia o nazwie solex,
którego zastosowanie położyłoby ostatecznie kres światowemu
kryzysowi energetycznemu. Kłopot jednak w tym, że solex przepadł
bez śladu.

OD CZASU DO CZASU

14 grudnia 2009 Kategorie: teatr.

Jedna z najlepszych komedii Alana Ayckbourna (ur. 1939), autora ponad 40 sztuk teatralnych (”Farsa na trzy
sypialnie”, “Wesołych świąt”, “Jak się kochają w niższych sferach”, “Wszystko jest względne”, “Chwila szczęścia”,
“Chwila sławy”).
“Od czasu do czasu” to pełna zaskakujących wydarzeń i zwrotów akcji historia dziejąca się w kilku wymiarach
czasowych, chociaż nie ma nic wspólnego z literaturą fantastyczną, przeciwnie, przez cały czas pozostajemy w kręgu
znajomych problemów i sytuacji.

internet wrocław

Wszystko zaczyna się od pozornie błahego zdarzenia w apartamencie pięciogwiazdkowego hotelu “Regal”
w Londynie. W drzwiach pokoju hotelowego staje dziwacznie ubrana dziewczyna, przedstawia się jako Lala.
Zrzuca liche futerko, wyjmuje z torby niezbędne akcesoria “siły dominującej”, wykrzykuje oklepany tekst pod
adresem sześćdziesięcioparoletniego mężczyzny, jak sądzi, swego klienta. Julian wyprowadza panienkę z błędu.
Z jej usług będzie korzystał Rysio, bogaty biznesmen około siedemdziesiątki, który wciąż jeszcze tkwi w łazience,
bo ma kłopoty z zawiązaniem sznurowadeł.
Lala ma wąską specjalność wymagającą pewnego wysiłku ze strony klienta, więc w trosce o zdrowie i życie
starszego pana chce się wycofać. Rysio ani myśli zrezygnować. Odprawia Juliana, po czym każe dziewczynie
wydobyć ukryte za umywalką papiery. Wyjaśnia, że nie chodzi mu o seks, tylko o podpis świadka i odniesienie
dokumentu do kancelarii adwokackiej. Lala odmawia podpisania czegokolwiek bez uprzedniego przeczytania.
Rysio chętnie zapoznaje ją ze spowiedzią swego życia. Zarobił ogromne pieniądze kosztem bliźnich, manipulował
kursami walut, spekulował, doprowadzał ludzi do bankructwa i sprowadzał na całe rejony klęskę głodu i wojny, siał
śmierć i spustoszenie. Jego druga żona Ela, kobieta piękna i z charakterem, naprawdę dobra i na wskroś uczciwa,
przestrzegała go, że kiedyś nadejdzie dzień wyrównywania rachunków. Dlatego spisał tę spowiedź, ujawniając
w dokumencie nazwiska osób mniej skorych do wyznań. Ela zginęła tragicznie, wypchnięta z okna apartamentu
hotelowego przez wspólnika Rysia, J. S. Goodmana. Julian zabił też pierwszą żonę swego szefa i przyjaciela.
Dzidka utopiła się na Korsyce i tę śmierć również uznano za nieszczęśliwy wypadek.
Coraz bardziej przerażona Lala rzuca się do ucieczki. Rysio usiłuje ją zatrzymać i pada, rażony atakiem.
Błaga o pomoc. Lala wzywa Juliana, a ponury, bezwzględny typ odkrywa prawdę. Nie słucha zapewnień dziewczyny,
że nie czytała kompromitującego go dokumentu. Przygotowuje zastrzyk, który rozwiąże problem raz na zawsze.
Lala wyrywa się, wpada na oślep w jakieś drzwi. Zatrzymuje się w pokoju kobiety w średnim wieku, kompletnie
zaskoczonej pojawieniem się panienki w obcisłej “skórze”. Obudzona w środku nocy Ela wzywa ochronę.
Jednocześnie próbuje udzielić pierwszej pomocy roztrzęsionej dziewczynie. W trakcie rozmowy Lala orientuje się,
że jest to pierwsza żona pana Wellesa, Ela, zamordowana 20 lat temu. Nie wie, na czym polega to niezwykłe
zawirowanie czasu, ale pragnie ostrzec Elę przed Julianem, który wciąż jest za drzwiami. Jakiekolwiek próby wyjaśnienia
sytuacji czynią ją jeszcze bardziej nieprawdopodobną. Jednak zaintrygowana Ela postanawia sprawdzić, co jest
za wskazanymi drzwiami. Uchyla je, potem otwiera z drugiej strony szafy czy rupieciarni. Widzi pokój i młodą parę w łóżku.
Jej mąż Rysio, młodszy o 40 lat, i jego pierwsza żona Dzidka, która utonęła na Korsyce w 1987 roku, spędzają
w apartamencie noc poślubną. Ela wraca do swojego świata, swojego czasu. Teraz już wierzy we wszystko, co usłyszała
od Lali. Zamierza bronić się, a także ostrzec Dzidkę przed Julianem. Lala musi jej jednak pomóc, bo niezwykłe drzwi czasu
nie pozwalają przemieszczać się w przód, umożliwiają jedynie cofanie się w przeszłość. Tylko Lala, istota z roku 2020, może
zdobyć spisaną w 2000 r. spowiedź Rysia - dowód winy Juliana. Tak zaczyna się cała seria podróży w czasie Lali, Eli i
Dzidki.

KLAN - ODC. 1799/1800

12 grudnia 2009 Kategorie: serial.

Od samego rana Jerzy urzęduje w kuchni kończąc porządki po wczorajszej Wigilii. Niebawem dołącza do niego
Elżbieta i razem komentują wczorajszą niespodziankę, jaką im sprawili Oskar i Kinga. Wygląda na to, że wkrótce
będą dwie nowe panie Chojnickie, bo Michał też coś wspominał o ślubie z Zytą.
Bogna rozpamiętuje skandaliczne zachowanie Barbary podczas Wigilii. Leszek prosi, żeby podczas obiadu
starała się zachowywać tak, jakby wczoraj nic złego nie zaszło.
Agnieszka narzeka na kiepskie samopoczucie. Chyba zrezygnuje z wyjścia do Bogny i Leszka. Krystyna
proponuje, że zabiorą ze sobą Zosię. Ola po raz kolejny rozmawia telefonicznie z Norbertem, ale wcale jej to nie
poprawia nastroju.
Na świątecznym spacerze z dziećmi Piotr proponuje, żeby pojechali na obiad gdzieś za miasto. Karolina
i Jasiek chętnie przystają na tę propozycję.
Na Sadybie przy stole spotykają się Chojniccy, wuj Stefan i Stasia z Jeremiaszem. Stasia opowiada
Elżbiecie, jak wczoraj Pola i Robert składali sobie życzenia. Wszystko wskazuje na to, że mają się ku sobie.
Beata z Jackiem i Małgosią wybierają się do Boreckiej. Jacek z radością zauważa, że Beata zakłada
naszyjnik, który dostała od niego na gwiazdkę.
Czesia chwali się Rysiom, że dzisiaj odebrała telefon od klienta zainteresowanego ich mieszkaniem.
U Kuczyńskich Oskar oficjalnie prosi rodziców Kingi o rękę ich córki.

dostawcy internetu wrocław

Michał zostanie dzisiaj oficjalnie przedstawiony rodzicom Zyty, która bardzo się denerwuje przed tą wizytą.
Upomina narzeczonego, żeby dobrze się zachowywał i nie dowcipkował. Michał obiecuje, że będzie tylko odpowiadał
na pytania.
Barbara przechodzi prawdziwą metamorfozę. Chwali Bognę i jej męża, a nawet deklaruje swoją pomoc przy
stole. W pokoju Zuzi Leszek prosi Krystynę, żeby jeszcze trochę zostali. Dzięki nim Barbara wreszcie jest miła dla Bogny.
Po obiedzie w karczmie za miastem Karolina prosi Piotra, żeby pozwolił jej poprowadzić samochód.
Chaciłaby też sama odwieźć Jasia do domu. Rafalski podejrzliwie podpytuje, czy chodzi jej o spotkanie z Jackiem?
Michał wije się w krzyżowym ogniu pytań ojca Zyty emerytowanego pułkownika. Uniknięcie obowiązku służby
wojskowej zostaje zapisane na minus. Ale Michał szybko zyskuje punkty, twierdząc, że służył ojczyźnie jako sportowiec.
Rozmowa schodzi na temat piłki nożnej. Okazuje się, że ojciec Zyty jest zapalonym kibicem.
Agnieszka relaksuje się samotnie w domu. Niespodziewanie wyrywa ją z łóżka dzwonek u drzwi. Kolędnikiem
jest kolega Mirona z więzienia, który właśnie wyszedł na wolność.
Paweł z Krystyną i dziećmi zbierają się do domu. Barbara też chce już jechać do hotelu. Pod wpływem Krystyny
decyduje się jednak zostać z ojcem na noc u Bogny i Leszka.
Na Truskawieckiej Paweł podsumowuje święta: wystarczy zebrać przy choince całą rodzinę, żeby poczuć się
szczęśliwym.

SZPIEG, KTÓRY MNIE KOCHAŁ

11 grudnia 2009 Kategorie: sensacyjny.

“Szpieg, który mnie kochał” zajmuje w cyklu filmów o
przygodach Jamesa Bonda jedną z wyższych pozycji, a trzy nominacje
do Oscara (za kierownictwo artystyczne, muzykę i piosenkę)
potwierdzają jego klasę w swoim gatunku. W rodzimej Wielkiej
Brytanii, podobnie jak poprzednie obrazy z tej serii, został kasowym
rekordzistą roku. Nic w tym dziwnego, ma bowiem wszystkie atuty
klasycznego “bonda”: wartką akcję pełną nieoczekiwanych zwrotów,
okraszoną dużą dawką humoru i wyjątkowo bogatą w efekty specjalne
(na uwagę zasługuje zwłaszcza pomysłowy samochód zamieniający się
w małą łódź podwodną), erotyczny smaczek i piękne, egzotyczne
plenery. Niezwykli są też przeciwnicy superagenta 007: oprócz
tradycyjnego już wroga - milionera owładniętego żądzą władzy nad
światem, James Bond musi tym razem zmierzyć się z olbrzymem o
stalowych (dosłownie!) szczękach i nieziemskiej wprost sile,
podnoszącym jedną ręką bloki skalne i rozrywającym samochody na
strzępy. Gra go mierzący 218 cm Richard Kiel, jeden z najwyższych
aktorów w historii kina, który pojawia się także w następnym filmie
z tej serii - “Moonrakerze”.
Specjalnie na potrzeby relizatorów “Szpiega” zbudowano w
1976 r. największą na świecie halę zdjęciową “007 Stage” w Pinewood
Studios w Wielkej Brytanii. Dzięki swym potężnym rozmiarom (102,5
m długości, 42,5 m szerokości, 12,5 m wysokości) mogła ona
pomieścić 264 tys. litrów wody, makietę ogromnego tankowca
naturalnych rozmiarów i trzy łodzie podwodne. Dzisiaj, w zależności
od potrzeb, jest ona wypożyczana różnym wytwórniom.

internet wrocław

W tajemniczych okolicznościach giną dwa nuklearne okręty
podwodne: brytyjski i radziecki. Sprawcą “kradzieży” jest szalony
milioner Stromberger, który kieruje całą operacją ze swej
supernowoczesnej podwodnej stacji u wybrzeży Sardynii. Udało mu
się wytropić łodzie, a następnie ukryć je w potężnym tankowcu, dzięki
specjalnemu urządzeniu służącemu do śledzenia okrętów podwodnych.
Znajdujące się na ich pokładzie rakiety atomowe mają zostać
wystrzelone w kierunku Nowego Jorku i Moskwy, dając początek
nuklearnej zagładzie. Mikrofilm zawierający plany urządzenia dostał
się jednak w ręce niejakiego Fekkesha z Kairu. Milioner wysyła tam
swoich ludzi: Sandora i Szczęki z rozkazem odebrania mikrofilmu.
Takie samo zadanie otrzymują od swych rządów James Bond i jego
radziecka koleżanka po fachu, major Ania Amasova.
Pierwsze spotkanie obojga pod piramidami zapowiada ostrą
rywalizację. Dopiero na mocy międzynarodowego porozumienia Bond
i Amasova razem przystępują do akcji. Starcie w Egipcie z ludźmi
szalonego milionera nie przynosi efektu. Oboje udają się na Sardynię
w nadziei, że cenną taśmę lub rozwiązanie zagadki zaginionych
okrętów znajdą w siedzibie Strombergera.

ŻYJ I POZWÓL UMRZEĆ

10 grudnia 2009 Kategorie: sensacyjny.
Ósmy film z serii o przygodach superagenta 007 Jamesa Bonda
    i pierwszy, w którym tę rolę zagrał Roger Moore, gdy zmęczony już
    bondowskim wizerunkiem Sean Connery kategorycznie odmówił
    dalszych występów. Roger Moore, popularny już wówczas dzięki roli
    Simona Templara w telewizyjnym serialu "Święty", zyskał swym
    nowym wcieleniem międzynarodową sławę. W sumie zagrał
    brytyjskiego superagenta siedmiokrotnie, nadając swej postaci nie
    tylko nonszalancki wdzięk, z jakiego Bond, w wydaniu Connery'ego,
    słynął już wcześniej, ale też dystans i spore poczucie humoru.
    Niezmienna pozostała słabość Bonda do pięknych kobiet.
         Reżyserii "Żyj i pozwól umrzeć" podjął się Guy Hamilton,
    zręczny twórca dwóch innych filmów z tego cyklu - "Goldfingera" z
    1964 r. i "Diamenty są wieczne" z 1971 r. Dziewczynę superagenta
    zagrała tu Jane Seymour, późniejsza doktor Quinn z popularnego
    serialu telewizyjnego. Tytułową piosenkę, nominowaną do Oscara,
    napisali Linda (słowa) i Paul (muzyka) McCartneyowie, a śpiewa ją
    Paul ze swym zespołem Wings. "Żyj i pozwól umrzeć", podobnie jak
    poprzednie "bondy", bił rekordy kasowe w Wielkiej Brytanii, gdzie
    zyskał miano najpopularniejszego filmu 1973 roku. Dziś, gdy
    przeciętny widz obejrzał już setki filmów sensacyjnych, w których roi
    się od komputerowych efektów specjalnych, tempo akcji utrzymuje się
    na granicy ludzkiej percepcji, a obrońca prawa jest równie brutalny
    jak przestępcy, z którymi walczy, wytworny dżentelmen z

    londyńskiego West Endu, o nieskazitelnych manierach i w nienagannie
    wyprasowanym garniturze, jawi się jako postać nieco anachroniczna,
    nawet jeśli posługuje się nowoczesnymi gadżetami w rodzaju zegarka
    wytwarzającego pole magnetyczne i będącego jednocześnie piłą
    tarczową. Mimo to miłośnicy gatunku i postaci najsłynniejszego
    agenta wszech czasów na pewno się nie zawiodą.

internet wrocław

Gdy jednego dnia zostają zabici aż trzej agenci tajnych służb Jej Królewskiej Mości, James Bond musi opuścić czułe ramiona swej najnowszej "zdobyczy" i wyruszyć do akcji. Zgodnie z otrzymanymi instrukcjami udaje się do nowego Jorku na spotkanie z niejakim Mister Bigiem, czarnoskórym bossem tamtejszego podziemia przestępczego, który opanował rynek handlu heroiną. Big bywa w jednym z nocnych klubów w Harlemie, ale nie ma ochoty na rozmowy z Bondem, co daje mu boleśnie odczuć. Znacznie przystępniejsza okazuje się piękna wróżka, która przepowiada przyszłość z kart tarota. Nie bacząc na dwóch drabów, którzy mają za zadanie go zabić, Bond udaje się na karaibską wyspę San Monique. Tamtejsza agentka CIA, Rosie Carver, oferuje mu pomoc w dostaniu się do pilnie strzeżonej rezydencji doktora Kanagi, o którym wiadomo, że utrzymuje bliskie kontakty z Mr. Bigiem. Okazuje się jednak, że dziewczyna jest podwójnym szpiegiem i lepiej nie polegać na jej wskazówkach. Bond własnymi sposobami dociera do posiadłości Kanagi. Ku swemu zaskoczeniu, zastaje tam poznaną w Harlemie wróżkę.

kamienie naturalne

15 marca 2009 Kategorie: teatr.

Bycie gwiazdą uzależnia, nawet jeśli gwiazdorstwo polega na prowadzeniu głupawego teleturnieju. Alanowi Cooganowi to zajęcie przez 15 lat zapewniało popularność, znaczne dochody i przynależność do świata show - biznesu. Widomym znakiem czasów prosperity jest luksusowy dom i wciąż piękna żona, Helen, piosenkarka, która pod presją męża zrezygnowała z kariery, żeby poświęcić się rodzinie. W ślady ojca próbuje iść 17 - letni syn Jamie, który robi karierę w reklamie. Alan jest jego menedżerem: znając dobrze środowisko, załatwia mu kolejne kontrakty, negocjuje wysokość honorarium. Robi to nie tylko w trosce o przyszłość jedynaka, ale też z braku innego zajęcia: od 10 lat nie dostał z telewizji żadnej nowej propozycji, jego miejsce zajęli młodsi, przystojniejsi, mniej opatrzeni. Zażywny 50 - latek nie czuje się jeszcze emerytem, marzy mu się powrót na ekrany i pierwsze strony tabloidów, odzyskanie dawnej sławy. Aby ponownie zainteresować sobą media, zgadza się na filmowanie codziennego życia swojej rodziny, swoisty reality show we własnym domu. Z nakręconego materiału ma powstać film dla telewizji. Zgodnie z tymi ustaleniami, w domu Cooganów zjawia się niebawem kamerzysta George i przystępuje do pracy. Podpisany kontrakt pozwala mu rejestrować wszystko i wszędzie, co wkrótce zaowocuje niekoniecznie miłym zaskoczeniem. Helen czuje się skrępowana całą sytuacją, ale dla dobra męża akceptuje jego pomysł. George’a zna jeszcze z czasów, gdy była piosenkarką. Już wtedy się w niej podkochiwał

kamienie naturalne

i z latami wcale mu to nie przeszło. W ogóle operator ma słabość do “celebrytów”, pragnie choć trochę się do nich zbliżyć i jeśli już nie ogrzać w cieple ich sławy, to przekonać się, że nie są od niego lepsi. Jamie początkowo oponuje przeciwko obecności intruza z kamerą, lecz ojciec uzmysławia mu, że taki film zaowocuje nowymi kontraktami i wzrostem popularności, a przecież syn lubi być sławny. Chłopak szybko znajduje wspólny język z Georgem. Może aż za bardzo go słucha. Operator zaczyna bowiem podburzać go przeciwko wszechwładzy ojca, sugeruje, że Alan przywłaszcza sobie należne synowi pieniądze. W Jamiem stopniowo narasta podejrzliwość i bunt wobec rodzica, zwłaszcza że właśnie dostał pierwszą rolę w filmie. Pewnego dnia Jamie spotyka w barze swojego kumpla, Dusty’ego, przystojnego gitarzystę i wiecznego luzaka. Jamie proponuje Dusty’emu gościnę w swoim domu, ten przyjmuje zaproszenie. Atrakcyjna Helen również jemu się podoba, oboje łączy zresztą zamiłowanie do muzyki. Helen próbuje opierać się urokowi młodego przystojniaka, ale gdy mąż i syn wyjeżdżają na kilka dni na zdjęcia, pozwala sobie na chwilę zapomnienia. Nie wie, że George nie towarzyszy Alanowi i Jamiemu na planie filmowym. Kiedy obaj Cooganowie wracają do domu, zjawia się tam również George, przynosząc próbkę tego, co do tej pory sfilmował. Helen domyśla się, co zarejestrował, ale - jak się okazuje - to jeszcze nie koniec niespodzianek. Alan, któremu wydawało się, że zna na wylot prawa show - biznesu, przeżyje gorzkie rozczarowanie, przekonawszy się, jak bardzo był naiwny. Goniąc za złudzeniem sławy, nieświadomie sprowokował sytuację, która ujawniła faktyczne relacje między członkami rodziny. Ale nawet po tak gorzkiej lekcji Cooganowie, produkt mediów, nie potrafią wyleczyć się z uzależnienia od nich. Bo przecież kompromitacja czy skandal też się dobrze sprzedają. Może nawet lepiej niż sukces?

BEZ FIKCJI - USTRÓJ PUTINA - SCENARIUSZ BEZ ALTERNATYWY

13 marca 2009 Kategorie: dokument.

Bojarów jest wielu, lecz tylko jeden car. Ale liczebna przewaga nie daje panom większych szans. Co najwyżej kaci utrudzą się bardziej, rąbiąc toporem butne karki… Władymir Władymirowicz Putin, człowiek wytworny, w świecie bywały, nie będzie nikomu ucinać głowy. Ma w zanadrzu inne, mniej drastyczne, ale nie mniej skuteczne sposoby perswazji. Zwykle wystarczy, by podniósł brew, tylko niekiedy musi się uciec do ostrzejszych środków. Pogrozić, pogonić, posadzić. Nie ma w Federacji Rosyjskiej godnych siebie konkurentów, tęskniących do korony młodszych braci lub rządnych władzy samozwańców. To nic, że zgodnie z konstytucją po dwóch kadencjach musi opuścić Kreml. Wystarczy przecież przenieść monarszy tron z pałacu prezydenckiego do siedziby szefa rządu.

kamienie naturalne

A ustawa zasadnicza nie zabrania premierowi urzędować, zgodnie z wyrażoną w wyborach wolą wdzięcznego narodu, choćby i sto lat! Angielscy filmowcy przedstawiają w filmie fenomen zawrotnej kariery jednego z wielu oficerów KGB. Ukazują, jak bohater dokumentu, dzięki wsparciu możnych protektorów – zyskiwać sobie takich to nie lada sztuka – piął się szybko w górę po kolejnych szczeblach służbowej hierarchii. Doceniał go Andropow, lansował burmistrz Petersburga Sobczak, wspierał Jelcyn i jego przyboczni oligarchowie: Abramowicz i Bierezowski. Wierzyli, że ich faworyt na fotelu szefa Federalnej Służby Bezpieczeństwa pomoże im zgarnąć kolejne miliardy. Jak się miało okazać, zawiedli się srodze i bardzo boleśnie. Czym Putin zasłużył sobie – pytają realizatorzy dokumentu – na premierostwo z Jelcynowskiego nadania i dwie kadencje prezydenckie z woli narodu? Za jego rządów w Czeczenii zginęło sto dwadzieścia tysięcy ludzi! To przecież on zezwolił na użycie – z tragicznym skutkiem – jednostek specjalnych na moskiewskiej Dubrowce i w Biesłanie. To on zadziwił światową opinię publiczną niezdecydowaniem podczas tragedii „Kurska”. Ale rodacy, a przynajmniej ich większość, nie chce słuchać krytycznych głosów na temat swego prezydenta. Cenią go za stanowczość w walce z burżujami – złodziejami, za stanowczość w kontaktach z nieprzyjaznym Rosji Zachodem, za pochylanie się, jak na dobrego cara przystało, nad losem „prostych ludzi”. Sondaże wciąż dają Putinowi wielkie, 65-procentowe poparcie. Zaś on już namaścił swego następcę na prezydenckim urzędzie – obecnego wicepremiera Miedwiediewa. Ten zaś nie pozostał dłużny. Czym prędzej zaproponował Putinowi premierostwo.

W PAJĘCZEJ SIECI

8 lutego 2009 Kategorie: horror.

Grupa dwudziestoparoletnich Europejczyków z plecakami przemierza niedostępne rejony indyjskiej dżungli. Ekspedycja początkowo przebiega bez większych zakłóceń, a młodym ludziom, wyruszającym na spotkanie wielkiej przygody, dopisują humory. Nieświadomi zagrożenia, początkowo są zachwyceni otaczającą ich dziką przyrodą, kryjącą w sobie mroczne tajemnice. Jeszcze nie wiedzą, że z pozoru beztroska turystyczna wyprawa zamieni się w prawdziwy horror. W ekspedycji biorą udział m.in. przyjaciółki Gina i Stacey oraz przystojniak John, a także Phil, Geraldine i przewodnik Brian. Zachwycona Stacey rejestruje wszystkie przyrodnicze ciekawostki aparatem cyfrowym. Błogi nastrój nagle pryska, gdy nocą, kiedy wszyscy śpią gdzieś w samym sercu dżungli, Geraldine zostaje ukąszona przez jadowitego pająka.

KATALOG ORIFLAME

Na szyi dziewczyny od razu pojawia się ogromna czerwona plama, która się jątrzy i powiększa. Stan wijącej się w drgawkach Geraldine pogarsza się z minuty na minutę. Koledzy podejmują błyskawiczną decyzję o przetransportowaniu chorej do położonej w pobliżu wsi, o której istnieniu Brian tylko słyszał. Ponoć wśród tubylców żyje biały lekarz, dr Lecorpus, prowadzący tajemnicze eksperymenty. Kiedy docierają na miejsce, doktor poddaje półprzytomną dziewczynę dziwacznym praktykom, potem przeprowadza operację, zapewniając zdezorientowanych i przerażonych turystów, że robi wszystko dla jej dobra. Reszta jest już w rękach Boga. Stacey wraz z Brianem czuwają przy chorej, tymczasem John, Gina i Phil postanawiają ruszyć do miasteczka, by jak najszybciej sprowadzić pomoc. Sierżant Chadri z miejscowego komisariatu wysłuchuje ich uważnie i obiecuje ruszyć na ratunek. Jest mocno zaniepokojony doniesieniami o tajemniczej wiosce i jadowitych pająkach, zwłaszcza, że jego poprzednik przed kilkoma tygodniami również zapuścił się w głąb dżungli i przepadł bez wieści. Podczas samotnej wyprawy zwiadowczej Chadri widzi, jak członkowie plemienia z wioski dźwigają ogromne skrzynie, które ładują do helikoptera. Cała akcja przebiega w ścisłej tajemnicy, pod kontrolą uzbrojonych ochroniarzy. Wkrótce sierżant zostaje pojmany przez tubylców i doprowadzony pod eskortą przed oblicze przywódcy, doktora Lecorpusa. Okazuje się, że szaleniec w straszliwy sposób mści się na ludzkości. W jaskiniach hoduje armię przerażających, jadowitych pająków, których ukąszenie powoduje paraliż ciała człowieka. Kiedy sierżant długo nie wraca, Gina i John postanawiają wrócić do wioski. W mieście zostaje tylko Phil.

POSZUKIWANY, POSZUKIWANA

8 lutego 2009 Kategorie: komedia.

Twórczość Stanisława Barei dzieli się zwykle na dwa okresy. Pierwszy obejmuje lata sześćdziesiąte. Reżyser kręcił wówczas lekkie, przyjemne komedie sytuacyjne zatrącające nawet o bulwarową farsę i wodewil. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych beztroski “śmiech dla śmiechu” zastąpił “śmiech z podtekstami” - zjadliwa ironia i kpina z peerelowskiej rzeczywistości, satyra na narodowe przywary, posunięta nierzadko aż do surrealizmu. Te cechy po raz pierwszy ujawniły się w “Poszukiwanym, poszukiwanej”. Sprzyjał temu złożony z ciągu epizodów scenariusz, któremu krytyka początkowo zarzucała “niespójność”, by po latach dostrzec w nim “głębszy sens”. Bareja i Fedorowicz potraktowali zmiany miejsca pracy przez głównego bohatera jako doskonały pretekst do humorystycznego

oriflame

sportretowania różnych środowisk: od socjalistycznych “technokratów” począwszy, a na domorosłych bimbrownikach skończywszy. Stanisław Maria Rechowicz, fajtłapowaty historyk sztuki, zostaje niesłusznie posądzony o kradzież obrazu. Domniemanemu złodziejowi grozi 5 lat więzienia. Zdesperowany Stanisław postanawia ukrywać się w przebraniu kobiety, dopóki nie namaluje kopii zrabowanego przez nieznanych sprawców płótna. Pozbawiony środków do życia, musi na jakiś czas podjąć inną pracę, rzecz jasna jako kobieta, by nikt go nie rozpoznał. Zatrudnia się więc w charakterze pomocy domowej. Nie ma jednak szczęścia do chlebodawców: pierwszy chce wykorzystać go, a raczej ją w celach erotycznych, drudzy mają rozwydrzone dziecko, trzeci pędzi w łazience bimber, a czwarty to dyrektor głupek, za którego nasz bohater pisze artykuły. W końcu obraz odnajduje się, ale panu Stanisławowi, zaprawionemu już w “gosposiowaniu”, trudno zrezygnować z lukratywnego zajęcia i wrócić na cienką, muzealną posadkę. Czy więc nadal pozostanie pełną wdzięku gosposią Marysią?

NIECHAJ SIĘ STANIE ŚWIATŁOŚĆ CZ. 1

8 lutego 2009 Kategorie: serial.

Światło? To jasne jak słońce: widzialna okiem ludzkim część promieniowania elektromagnetycznego o długości fali od… Tyle można wyczytać w każdym popularnym leksykonie. Profesor historii i filozofii nauki Simon Schaffer z Uniwersytetu Cambridge nie poprzestaje na lakonicznych definicjach. W ośmioodcinkowym serialu dokumentalistów angielskich przedstawia długie dzieje poznawania zjawiska światła - fenomenu wpływającego niemal na wszystkie aspekty naszego życia. Część pierwsza rozpoczynającego serial programu prezentuje najdawniejsze próby zgłębienia boskiej natury światłości. Pierwszeństwo należy do Empedoklesa, mędrca żyjącego dwa i pół tysiąca lat temu na skąpanej w słonecznych promieniach Sycylii. Ów filozof, lekarz i poeta wysunął niezwykłą hipotezę, wedle której widzimy wszelkie przedmioty dzięki światłu wypływającemu z naszych oczu i dotykającemu te przedmioty. Dziś taki pomysł uznano by za fantastyczny, ale

orzech3

właśnie na fundamencie nauk Empedoklesa greccy uczeni budowali teorie odnoszące się do światła, widzenia i optyki. Wśród nich był sławny matematyk Euklides z Aleksandrii. To właśnie on dokonał przełomu w poznawaniu istoty światła. Dlaczego - rozważał - obiekty leżące daleko od obserwatora wydają się małe w porównaniu z przedmiotami znajdującymi się bliżej? Dlaczego obraz oddalonej wyniosłej kolumny mieści się między dwoma palcami wyciągniętej dłoni? Oko, koniuszki palców oraz kolumna od podstawy do kapitelu - uznał - leżą na tych samych liniach prostych. Wobec tego promienie wychodzące ze źrenic muszą rozchodzić się po liniach prostych, co w konsekwencji umożliwia opisywanie biegu światła i natury widzenia w rzeczywistym świecie na gruncie geometrii. Euklidesowe odkrycie miało praktyczne konsekwencje. Żeglarze mogli odtąd określać pozycję okrętu na podstawie położenia słońca i gwiazd. Dzięki temu otwierali nowe szlaki handlowe, a grecka kultura i nauka rozprzestrzeniała się po ówczesnym świecie daleko na wschód, aż po odległe Indie. Minęły wieki. Kulturę śródziemnomorską unicestwiły wojny i najazdy barbarzyńców. Ale nawet kres antycznego świata nie zahamował na długo rozwoju nauki. Na podbitej przez muzułmanów Sycylii dzieło Euklidesa podjął jeden z twórców nowoczesnej optyki, matematyk, fizyk i astronom Ibn al-Haitham, znany na Zachodzie jako Alhazen. Genialny mędrzec obalił obowiązującą od tysiąca lat koncepcję Empedoklesa. Promienie świetlne nie wypływają z naszych oczu - uznał. Są od nas niezależne. Biegną po liniach prostych, odbijają się od wszelkich przedmiotów, rozpraszają, załamują. Na ścisłych matematycznie Alhazenowych prawach opiera się cała współczesna optyka - od okularów po teleskopy kosmiczne.

ANIOŁKI - ODC. 11

4 lutego 2009 Kategorie: serial.

Nie zawsze źle zaparkowany samochód jest powodem uciążliwych i kosztownych sankcji ze strony Straży Miejskiej. Małgosia i jej partner zamierzają jedynie zostawić wezwanie za wycieraczką źle zaparkowanego pojazdu. Zjawia się jednak jego właściciel i wyjaśnia, że parkuje pod oknami swojego mieszkania, by upilnować samochód przed kradzieżą. Strażnikom udaje się rozładować agresję kierowcy i nawiązać z nim kontakt. Wykazują wyrozumiałość, poprzestają na pouczeniu i przyjęciu zapewnienia o poprawie w przyszłości. Zwłaszcza że w osiedlowych uliczkach wiele innych pojazdów zaparkowano niezgodnie z przepisami. Działalność Halinki nie sprowadza się tylko do charytatywnych akcji w indywidualnych przypadkach. Straż Miejska zajmuje się także profilaktyką i oświatą w szkołach, organizuje imprezy z pokazami i atrakcjami. Najtrudniejsze są jednak spotkania poświęcone problemom rodzinnym, przemocy, alkoholizmowi.

oświetlenie LED

Halinka bardzo przeżywa każde z nich, uświadamiają jej bowiem, jak wiele bolesnych spraw dzieje się w najbliższym otoczeniu i jak wiele z nich dotyka bezpośrednio dzieci w wieku szkolnym. Spostrzega, że sprawiają one wrażenie coraz bardziej znieczulonych na zło, które je spotyka. Beata z partnerem zostają wezwani do nietypowej sprawy. Starszy człowiek w starej kamienicy skarży się na bardzo zły stan swojego mieszkania. Pokazuje zacieki, wilgoć i grzyb na ścianach. Żąda wręcz od strażników pomocy w znalezieniu innego lokum, w którym czułby się lepiej. Na wszelki wypadek Zenek obiecuje porozmawiać w administracji, ale nic więcej w tej sprawie nie da się zrobić. Gosia ma wolny dzień. Odpoczywa ze swoim małym synkiem Michałem na basenie. Chłopiec uwielbia kąpiele. Gosia od niemowlęctwa oswajała go z wodą i uczyła właściwych zachowań. Już kilka miesięcy temu, kiedy jeszcze niepewnie chodził, nie przerażało go nagłe zanurzenie w morskiej fali. Taka chwila wytchnienia zdarza się Gosi raczej rzadko. Samotnie wychowuje Michała, a zarazem zdecydowała się połączyć pracę ze studiami zaocznymi. Gdyby nie pomoc rodziców, pewnie nie dałaby sobie rady. Po powrocie z basenu musi przygotować się do egzaminu. Zatopiona w podręcznikach i notatkach nie traci kontaktu z synkiem, asystującym jej we wszystkich zajęciach. Asia w drodze do miejsca wezwania opowiada swojemu partnerowi historię wstąpienia do straży. Namówił ją do tego ich wspólny, jak się okazuje, znajomy, z którym trenowała taekwon-do. Wcześniej pracowała w kawiarenkach na Starym Mieście jako kelnerka i barmanka. Próbowała też innych zajęć. Dzięki pracy w straży bardzo się ustatkowała. Tymczasem trzeba sobie jakoś poradzić z niezbyt trzeźwym jegomościem, który pije piwo na ulicy, mimo iż dwadzieścia minut wcześniej został pouczony przez patrol o zakazie spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Strażnicy znają go dość dobrze. Jest spokojnym, sympatycznym i niezbyt zamożnym człowiekiem. Raz jeszcze udaje mu się uniknąć ostrzejszych konsekwencji.

WIELKI SZU

4 lutego 2009 Kategorie: sensacyjny.

“Wielki Szu” był jednym z największych kinowych przebojów w Polsce w 1983 r. - obejrzało go wówczas ponad 2 miliony widzów, a recenzenci rozpływali się w zachwytach, chociaż to tylko dobrze zrobione kino popularne. “Tylko” albo raczej “aż”: takiemu kinu dochowują wierności widzowie, marzą o nim aktorzy, a kolejnym pokoleniom reżyserów śnią się takie udane pod każdym względem obrazy. Tajemnica sukcesu tkwi w umiejętnościach reżysera (doświadczony, pamiętny jako twórca Kargulowo-Pawlakowej trylogii Sylwester Chęciński), scenarzysty (znakomity debiut Jana Purzyckiego), w doborze aktorów (szczególnie Jana Nowickiego jako tytułowego mistrza karcianej szulerki oraz Andrzeja Pieczyńskiego jako jego ucznia), a wreszcie w zręcznej grze uczuciami widza, który niemal bezwiednie poddaje się ekranowej fikcji. Tłem wydarzeń w filmie Chęcińskiego jest “gierkowska” Polska lat 70.: Polska marzeń o mniej szarym życiu i blichtru ówczesnych nowobogackich “elit”. Na tym tle twórcy kreślą portret nieco staromodnego samotnika i outsidera, “triumfatora z piętnem przegranej w oczach”, który - wybrawszy w młodości specyficzną i niezgodną z prawem drogę postanowił szukać sensu istnienia w doskonaleniu swych umiejętności. Ale jeszcze ważniejszy jest w “Wielkim Szu” swoisty pojedynek między mistrzem i uczniem, wielkim kanciarzem zmęczonym

LED

życiem, wyposażonym w życiową mądrość, doświadczenie i dystans, a młodzikiem zafascynowanym jego osobowością, głodnym sukcesu i pieniędzy, trawionym gorączką rodzącego się nałogu. Starzejący się, ale wciąż znany w środowisku karciany szuler, zwany Wielkim Szu, po pięciu latach pobytu w więzieniu wraca do domu, jednak młoda i piękna żona nie wierzy, by mógł się zmienić. Proponuje mu rozwód i podział pokaźnego majątku. W poszukiwaniu spokojnej przystani Szu dociera do miasteczka Lutyń, gdzie chce wziąć udział w licytacji domu. Młody taksówkarz, Jurek, zawozi go do mistrza ceremonii, miejscowego potentata Mikuna, który sam zamierza nabyć licytowaną posiadłość. Przy okazji gość rozgrywa z nim partię bilarda i przegrywa parę tysięcy złotych. Zadowolony Mikun proponuje mu rewanż w pokera. Traci pół miliona złotych. Po wyjściu mężczyzny dzwoni do znajomego szulera z Warszawy, Denela, prosząc, by odegrał się w jego imieniu. Poker stanowi też życiową pasję Jurka, który długo prosi Szu, by zechciał zdradzić mu swoje sekrety. Stary mistrz próbuje wyperswadować chłopakowi jego zainteresowania, ale w końcu ulega namowom i udziela Jurkowi pierwszych lekcji. Wezwany przez Mikuna Denel odmawia gry z Wielkim Szu, nie czując się na siłach, by zmierzyć się z takim przeciwnikiem. Wściekły Mikun zmusza szulera do zwrotu wygranej gotówki. Po odjeździe gościa przekonuje się, że zamiast banknotów dostał kawałki pociętego papieru, ale pogoń nie przynosi rezultatu. Szu przybywa w towarzystwie Jurka do Wrocławia. Taksówkarz błaga o przekazanie mu sekretu, który uczyni go mistrzem. Dzięki otrzymanym wskazówkom ogrywa doszczętnie dwóch miejscowych oszustów. Tymczasem odpoczywający na basenie Szu zostaje zaatakowany przez niejakiego Lipo, który ma do niego zadawnione urazy. Unieszkodliwiony przez obsługę hotel

OBSERWATOR

4 lutego 2009 Kategorie: thriller.

Agent FBI Joel Campbell przez ponad trzy lata ścigał seryjnego mordercę Davida Allena Griffina, który mordował młode kobiety, dusząc je strunami od pianina. Swoje ofiary starannie dobierał: najpierw obserwował je przez wiele dni, poznawał ich rozkład dnia, upodobania i przyzwyczajenia, sytuację osobistą. Upewniał się, że mieszkają same, aby w chwili, gdy zaatakuje je w domu, nikt mu nagle nie przeszkodził. Przy okazji fotografował je w różnych okolicznościach i miejscach, a zdjęcia na kilka dni przed dokonaniem zbrodni przesyłał właśnie Campbellowi. Gdy ofiarą Griffina padła także ukochana Joela, schwytanie zabójcy stało się prawdziwą obsesją agenta. Ale Griffin zawsze okazywał się od niego szybszy, sprytniejszy, był nieuchwytny jak duch. Doprowadzony na skraj obłędu Joel opuścił w końcu Kalifornię, gdzie dotąd mieszkał i pracował, i przeniósł się do Chicago w nadziei, że tam zdoła zapomnieć i rozpocząć nowe życie. Pomóc mu w tym mają sesje terapeutyczne u atrakcyjnej pani psycholog, Polly Beilman, którą Joel regularnie odwiedza w jej gabinecie. Wciąż jednak nie może otrząsnąć się z

oriflame

traumatycznych przeżyć. Pewnego dnia, gdy wraca z kolejnej wizyty, dowiaduje się, że w jego kamienicy zamordowano młodą kobietę. Dopiero wtedy przypomina sobie, że trzy dni wcześniej otrzymał przesyłkę, której nawet nie otworzył, pochłonięty własnymi myślami. W środku znajduje zdjęcie sąsiadki, teraz już martwej. To mu uświadamia, że Griffin podążył za nim do Chicago i nadal prowadzi z nim swoją morderczą grę. W takiej sytuacji Campbell decyduje się wrócić do pracy i kontynuować śledztwo, zwłaszcza że groźny psychopata przysyła mu fotografię następnej dziewczyny, którą sobie upatrzył, i podaje datę jej planowanej śmierci. Campbell stawia na nogi całą policję, rozpoczyna się gorączkowe poszukiwanie dziewczyny, zanim dopadnie ją Griffin. Ale ten znów triumfuje, dziewczyna ginie, po niej także następna, mimo że i tym razem morderca przysłał wcześniej policji jej zdjęcie. Gdy po nieudanym, karkołomnym pościgu za Griffinem Campbell trafia do szpitala, morderca przysyła mu tam jeszcze jedno zdjęcie: tym razem jego zamordowanej kiedyś dziewczyny. Joel odczytuje to jako wskazówkę: udaje się na cmentarz, gdzie po raz pierwszy ma okazję stanąć z Griffinem twarzą w twarz. Ale psychopata i tym razem wydaje się mieć w ręku wszystkie atuty: ostrzega Campbella, że porwał Polly. Jeśli agent go zabije, psychoterapeutka również zginie.

RYCERZE Z SZANGHAJU

4 lutego 2009 Kategorie: komedia.

Po triumfie w “Kowboju z Szanghaju” mistrz kung-fu Jackie Chan znowu w akcji. Zrealizowany trzy lata później sequel “Rycerze z Szanghaju” to nieskomplikowana komedia sensacyjna, pełna widowiskowych walk, śmiesznych gagów i równie zabawnych dialogów. Urodzonemu w Hongkongu Chanowi - który mimo pięćdziesiątki na karku najwyraźniej nadal jest w formie - i tym razem partneruje uroczy jasnowłosy chłopak z Teksasu, Owen Wilson. Ulubieńcy publiczności nie zawiedli swoich fanów, po raz kolejny stworzyli na ekranie doborowy duet, a grani przez nich bohaterowie walczą ze złem i wychodzą zwycięsko z każdej opresji. Akcja filmu rozgrywa się u schyłku XIX wieku. Budzący zaufanie i sympatię Chińczyk Chon Wang wiedzie stateczne życie jako szeryf Carson City, w amerykańskim stanie Nevada. Tymczasem daleko stąd, w Zakazanym Mieście dochodzi do tragedii. Z rąk brytyjskiego arystokraty, lorda Rathbone’a i jego płatnych zabójców, ginie

kosmetyki oriflame

ojciec Wanga. Bandyci, którzy dokonali zuchwałego napadu, rabują pilnie strzeżoną cesarską pieczęć. Świadkiem dramatycznych wydarzeń jest siostra Wanga, bardzo piękna i równie wojownicza Chon Linn. To ona powiadamia brata o tragicznej śmierci ojca. Żądna zemsty dziewczyna rusza do Londynu tropem Rathbone’a. Przez wiele lat Wang żył w niełasce ojca, który nigdy mu nie wybaczył, że syn opuścił rodzinę i wyjechał do Ameryki. Teraz Chon Wang postanawia stanąć u boku siostry, by pomścić jego śmierć. Szeryf zostawia Carson City i podąża do Nowego Jorku, gdzie chce spotkać się ze starym druhem Royem O’Bannonem, któremu przed laty powierzył duże pieniądze. Kiedy odnajduje przyjaciela w hotelu Ritz, odkrywa, że Roy roztrwonił fortunę, którą wspólnie zbili na Dzikim Zachodzie. Prowadzący hulaszczy tryb życia i nie stroniący od pięknych kobiet Roy, okazuje się jednak lojalnym przyjacielem, który nie opuszcza w biedzie starego druha. Razem ruszają statkiem do Londynu na pełną przygód wyprawę. Choć grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo, nie cofną się przed niczym w walce, w której stawką są zemsta i honor. W Londynie od razu popadają w poważne tarapaty. Muszą najpierw stoczyć na ulicach miasta bitwę z lokalnymi drobnymi złodziejaszkami i bandytami. W końcu trafiają na ślad Rathbone’a. W pomszczeniu śmierci ojca i odzyskaniu cesarskiej pieczęci pomaga im Chon Linn, którą odnajdują dzięki wsparciu detektywa Doyle’a.

BAR MLECZNY

3 lutego 2009 Kategorie: dokument.

“Bary mlecze powinny być tanie, szybkie i bardzo smaczne. Tak zrobione, żeby człowiek mógł przyjść, usiąść wygodnie i zjeść gorący posiłek. Popatrz na makdonaldy. Jaka to jest żywność? Żadna. A na całym świecie są. Czy to nie bary mleczne powinny być na całym świecie? Powinny być!” - pani Danuta jasno wyraża swój pogląd. Pracę w barze mlecznym podjęła jeszcze w poprzednim ustroju. “Tak jak ktoś chce być prawnikiem, lekarzem, kucharzem czy pilotem, tak ja miałam taką żyłkę, chciałam pracować w gastronomii”. Od czasu prywatyzacji pracuje już na swoim. Od 16 lat wraz ze wspólniczką Dzidką prowadzi bar mleczny “Bywalec”. Choć nad drzwiami lokalu w jednej z wrocławskich kamienic wisi tylko niepozorny szyld, bar jest znany w mieście. Dziennie przychodzi tu nawet około 400 osób, wśród nich wielu stałych bywalców. Dla większości liczy się głównie to, że w barze jest tanio. Emerytów, rencistów, pracowników fizycznych czy studentów często po prostu nie stać na jedzenie w restauracjach. Gdzie indziej mogliby zjeść zupę za złotówkę czy pierogi za dwa? Lecz w barze nie brakuje też

pudełka

klientów pod krawatem. Niektórzy, smakosze, wyżej cenią sobie gulasze, łazanki czy pierogi niż hot - dogi i hamburgery sprzedawane w fast foodach. Tajemnica niskich cen leży między innymi w dotacjach. Właścicielki “Bywalca” co miesiąc pobierają od państwa pieniądze na utrzymanie lokalu. Jednak w czasach wolnego rynku i wolnej konkurencji coraz trudniej utrzymać się na powierzchni. Niegdyś w Polsce istniało parędziesiąt tysięcy barów mlecznych. Dziś pozostało z nich poniżej półtorej setki. Wspólniczki z niepokojem śledzą doniesienia prasowe o kolejnych projektach obcięcia dotacji. A taki krok musiałby oznaczać bezpowrotny upadek barów mlecznych… Nakręcony z humorem przez szwedzkich filmowców dokument prezentuje losy wrocławskiego baru i żmudną walkę dwóch upartych właścicielek o przetrwanie na rynku. Oko kamery utrwala kolejne przyjacielskie kłótnie oraz długie posiedzenia nad obliczeniami kosztorysów w oparach dymu papierosowego i gorącej kawy na zapleczu jadłodajni.

POTWÓR Z MOKRADEŁ

3 lutego 2009 Kategorie: Bez kategorii.

Przed 17 laty w niewielkim amerykańskim miasteczku Gibbington w stanie Vermont doszło do dramatycznych wydarzeń. Nagła śmierć matki wycisnęła trwałe piętno na psychice młodziutkiej Melanie Blaime, która opuściła wtedy rodzinne strony i od tamtej tragedii nigdy nie kontaktowała się z ojcem. Teraz nowe okoliczności skłaniają ją do powrotu do domu. Dawny kolega ze szkoły, Jimmy Fuller powiadamia ją telefonicznie, że jej ojciec jest umierający, nie wiadomo, ile jeszcze zostało mu życia. Melanie mieszka w dużym mieście, ma pracę, nowych znajomych, nie chce wracać do przeszłości. Za namową Jimmy’ego decyduje się jednak przyjechać do Gibbington, by pożegnać się z umierającym ojcem. Z pozoru spokojna i senna okolica kryje w sobie mroczne tajemnice. Tuż po przyjeździe Melanie poznaje prawdę o swoim ojcu, Howardzie Blaime, który, jak się okazuje, jest poszukiwanym zbiegiem. Jimmy uciekł się do kłamstwa o chorobie

oriflame

Howarda, by ściągnąć do Gibbington jego córkę, która może pomóc w schwytaniu ojca. Mieszkańcy miasteczka są wstrząśnięci śmiercią młodej dziewczyny. O okrutną zbrodnię jest podejrzany właśnie Howard, który ukrywa się na bagnach. Uzbrojeni policjanci, ochotnicy i ojciec zamordowanej nastolatki przeczesują mokradła, próbując osaczyć mężczyznę uznanego w okolicy za niebezpiecznego szaleńca, który już dawno powinien trafić do zakładu zamkniętego. Wiadomość o śmierci nastolatki wywołuje u Melanie przykre wspomnienia o matce, która zginęła w równie dramatycznych okolicznościach. W ciężkich chwilach pomaga Melanie Jimmy. Nawiązuje się między nimi nić głębszego uczucia. Melanie próbuje oswoić się z myślą, że jej ojciec jest chorym psychicznie zabójcą, ale nie przychodzi jej to łatwo. Mimo że nie utrzymywała z nim kontaktów przez 17 lat i właściwie go nie zna, nie wierzy w jego winę. Tymczasem trwa nagonka na Howarda, który ma na sumieniu już kolejną ofiarę. Tym razem z rąk szaleńca ginie prowadzący śledztwo szeryf Nelson Bois. Znajduje go na bagnach jego zastępczyni Jolene Harris. Niebawem wszyscy się przekonają, kim jest naprawdę przerażający potwór z bagien. Pełen zaskakujących zwrotów akcji film do samego końca trzyma w napięciu. Większość wydarzeń rozgrywa się w półmroku na mokradłach, co jeszcze potęguje atmosferę grozy.

INFERNO: PIEKIELNA WALKA

3 lutego 2009 Kategorie: akcja.

Mocne kino akcji zrealizowane przezi Johna G. Avildsena, twórcy kasowego filmu “Rocky”, za który w 1977r. reżyser został nagrodzony Oscarem. Bohaterem “Inferno…” jest zmęczony życiem weteran wojenny, pragnący zakończyć swój marny żywot. Samotnie przemierza pustynię Nevada na swym wspaniałym stalowym rumaku. Gdzieś w samym sercu pustynnego krajobrazu zamierza skrócić swe męki. Splot okoliczności sprawia jednak, że jego losy potoczą się zupełnie inaczej. Spokój pogrążonego w myślach Eddiego Lomaksa zakłóca pojawienie się na pustyni w tumanach kurzu zdezelowanej furgonetki, którą pędzą trzej miejscowi bandyci. Bracia Matt, Jesse i Petey Hoganowie otaczają swoja ofiarę, zabierają sportowy motor i lśniący automatyczny pistolet z perłową rękojeścią. Kiedy Eddie próbuje się bronić, uzbrojeni napastnicy brutalnie rozprawiają się z nim. Ciężko pobity Lomax zostaje sam na pustyni, a bracia odjeżdżają. Najmłodszy z

wpis

nich, Petey, ma jeszcze dobić ciężko rannego mężczyznę. Na wieść o rozboju na pustyni Ramsey, senior rodziny Hoganów i przywódca przestępczego gangu, wpada we wściekłość. Sen z powiek spędzają mu nielegalne interesy i nie chce mieć dodatkowych kłopotów. Synowie jednak uspokajają ojca, że Lomax nie żyje. Ale okazuje się, że w tajemnicy przed rozwścieczonymi braćmi Petey nie dobił ofiary, uważając, że ten i tak umrze. Tymczasem ciężko poturbowany Lomax zostaje uratowany przez swego przyjaciela, Indianina Johnny’ego, który zabiera go do swojej kryjówki i opatruje mu rany. Dzięki niemu Eddie wraca do zdrowia. Terazma nowy cel w swoim życiu: poprzysięga zemstę oprawcom. Wkrótce wyrusza w drogę. Pustynnym miasteczkiem Inferno rządzą nie tylko Hoganowie, ale także bezwzględni handlarze narkotyków, okupujący miejscową knajpę. Kiedy w mieście pojawia się Eddie, dochodzi do krwawej jatki. Lomax traci swego najlepszego druha, ale zyskuje przyjaźń i sympatię sterroryzowanych mieszkańców, a także podbija serce pięknej Rhondy.

kamienie naturalne

Sklep w którym znajdziesz akcesoria jubilerskie, kamienie naturalne, pudełka na biżuterię, opakowania jubilerskie i opakowania na biżuterię.

orzech

Galeria zdjęć przyrodniczych, fantastyczna przyroda i dzikie zwierzęta widziane z bliska. Makrofotografia w najlepszym wydaniu.


internet wrocław

Kenia - kraj na krawędzi konfliktu etnicznego. Przez lata uważany za oazę spokoju na Czarnym Ladzie, w ciągu kilku dni stanął w ogniu. Po ostatnich zamieszkach około pół miliona ludzi opuściło swoje domy.


Google: 1705
MSN: 0
Yahoo: 0