Amerykanin Jeff Corwin jest biologiem i prezenterem popularnych programów o zwierzętach. Realizując je, zjeździł cały świat, stawał oko w oko z niebezpiecznymi stworzeniami. W trzyczęściowym filmie oglądamy jego ciekawe, często zabawne, a niekiedy bardzo niebezpieczne spotkania z przedstawicielami świata fauny. Widzowie mają okazję zobaczyć, jak skacze z mostu w zawody z najszybszym zwierzęciem na Ziemi, jak ugania się po drzewach za małpami i jak ucieka przed słoniami. Corwin wyjawia przed kamerą tajemnice węży: objaśnia, w jaki sposób porusza się grzechotnik rogaty i jak jego krewniak rozróżnia przedmioty wedle ich temperatury.

Oświetlenie LED

Bohater serialu wystawia się też na atak “pszczół - zabójców”, odwiedza nietoperze mieszkające w jaskini zabójczej dla ludzi, obserwuje mrówki, aligatory, krokodyle i rekiny. Przekonuje się na własnej skórze, że nawet specjalne klatki nie dają pełnego zabezpieczenia przed tymi groźnymi stworzeniami. A to wszystko w brawurowym tempie, opatrzone znakomitymi zdjęciami i dowcipnym komentarzem. W pierwszym odcinku Jeff Corwin zawitał na Borneo, do królestwa orangutanów - jego ulubionych zwierząt z rzędu naczelnych. Musi wspinać się na wierzchołki drzew, bo właśnie tam te małpy czują się najbezpieczniej. Tam też znajdują 98 procent pożywienia. Żeby przedostać się z jednej wysokiej gałęzi na inną, orangutan musi najpierw rozkołysać całe ciało, ocenić wzrokiem odległość i dopiero wykonać skok. To dowód, że ich mózgi intensywnie pracują i świetnie poznały ekosystem, w którym żyją te małpy. Niestety, jeden psotny osobnik przegryza linę zabezpieczającą badacza i od tej chwili Jeff jest zdany tylko na siebie. W razie upadku z takiej wysokości marny będzie jego los. Z Borneo Jeff Corwin udaje się do Włoch, żeby tam, na elastycznej, mającej 36 m długości linie wykonać efektywny skok z mostu, a przy okazji sprawdzić, o ile szybsza jest od niego w tym locie samica sokoła wędrownego. Musi też załadować do klatek sześć małych skunksów uratowanych przez ekipę. Przy okazji zostaje opryskany przez jednego z nich śmierdzącą wydzieliną. Choć to tylko woń, Jeff przekonuje się, jak skuteczną bronią może być zapach. Nigdy w życiu nie czuł czegoś równie ohydnego. Kolejnym celem jego wyprawy jest jaskinia zamieszkana przez nietoperze z gatunku molosów meksykańskich. Przebywanie w jej wnętrzu wyjątkowo nie służy ludziom ze względu na duże stężenie amoniaku i rzadkie grzyby. Po jaskini można się poruszać wyłącznie w stroju ochronnym i tylko przez ściśle określony czas. Żyjącym tam nietoperzom te trudne warunki wcale jednak nie przeszkadzają. Na każdym metrze kwadratowym jaskini mieszczą się ich ponad 2 tysiące. Zwierzęta te rodzą się tam i giną. Żyją w kompletnych ciemnościach, poruszają się kierując wyłącznie słuchem. Jeff chwyta jednego z nich i wychodzi na zewnątrz, żeby mu się dokładnie przyjrzeć. Na koniec badacz ryzykant zostaje opluty jadem przez kobrę. Ta mistrzyni walki na odległość potrafi strzyknąć trucizną na odległość 3 metrów. Jad paraliżuje system nerwowy i niszczy tkanki. Sprytne zwierzę mierzy w oczy przeciwnika, żeby go oślepić. Bez maski ochronnej lepiej się do niej nie zbliżać.