Clara Sheller to pod wieloma względami francuska odpowiedniczka Bridget Jones, znanej na całym świecie bohaterki bestsellerowej powieści brytyjskiej autorki Helen Fielding. Clara ma bowiem 29 lat, pracuje w branży medialnej (w redakcji poczytnego tygodnika), stale jest na diecie (uwielbia słodycze, zwłaszcza na stres, choć nie można powiedzieć, by szkodziło to jej figurze) i marzy o wielkiej miłości. Mieszka od paru lat z 30-letnim Jeanem-Philippem, zwanym przez wszystkich JP, odpowiedzialnym za finanse w redakcji tego samego czasopisma. W oczach rodziców obojga i wielu znajomych Clara i JP uchodzą za parę i to bardzo szczęśliwą. Ona jest ładna i pełna wdzięku.

opakowania na biżuterię

Wprawdzie nie ma pojęcia o pracach domowych typu pranie, gotowanie czy sprzątanie, ale świetnie orientuje się w tym JP, który ponadto jest przystojny, inteligentny, odpowiedzialny i troskliwy. Kłopot w tym, że jest gejem, choć nie obnosi się z tym faktem. Parę serdecznych przyjaciół łączy więc jeszcze jedno: oboje poszukują mężczyzny swojego życia. Nieoczekiwanie Clarze wpada w oko przystojny fotograf redakcyjny, Patrick. Dziewczyna za wszelką cenę próbuje go poderwać, ale Patrick uparcie odrzuca jej zaloty. Ich pierwsza randka kończy się jednak pocałunkiem, więc Clara znów nabiera nadziei. Niestety, zostaje dość stanowczo sprowadzona na ziemię. Tymczasem naczelny pisma powierza JP pieczę nad swoim 19-letnim synem Herve, który ma odbyć staż w redakcji. Młodzieniec zachowuje się dość dwuznacznie, nosi kolorowe ubrania i JP powoli nabiera podejrzeń, że Herve jest gejem. Chłopak dość szybko wyprowadza go z błędu: tylko udaje, żeby irytować ojca. Wracając pewnego dnia do domu, Clara wpada na klatce schodowej na Gillesa, nowego lokatora, który właśnie wprowadza się do mieszkania piętro niżej. Mężczyzna wywiera na niej ogromne wrażenie.