F - 22 Raptor to najnowocześniejszy samolot myśliwski świata. Dobrze uzbrojony, wyposażony w wyrafinowane systemy celownicze, trudny do wykrycia przez stacje radarowe przeciwnika, szybki, bardzo zwrotny i zarazem niesamowicie drogi. Koszt każdej maszyny trzeba liczyć w setkach milionów dolarów! Latająca doskonałość? Tak, ale w naszej skali. Żywa przyroda ma nadal miażdżącą przewagę nad ludzką techniką. Gdyby sokół był tej samej wielkości co Raptor i miał porównywalne uzbrojenie, pokonałby bez trudu supersamolot w bezpośrednim starciu powietrznym. Drapieżny ptak ma nieporównywalnie lepszą manewrowość, a jego organizm znosi przeciążenie rzędu 25 G! Ludzie od wieków zazdroszczą ptakom, konstruktorzy, od czasów Lilienthala, braci Wright i innych pionierów lotnictwa pragną wydrzeć skrzydlatym łowcom sekrety ich aerodynamicznej doskonałości. Dziś badaczom pomaga nowoczesna technika. Miniaturowa kamera, ważąca wraz ze źródłem zasilania i nadajnikiem zaledwie 75 gramów, umieszczona na ciele sokoła wędrownego pozwala śledzić, z ptasiej perspektywy, atak

pudełka na biżuterię

drapieżcy na ofiarę. Sokół zlokalizował cel z wysokości blisko kilometra. Wykonał w powietrzu efektowną beczkę, złożył skrzydła i jak piorun runął w dół z prędkością trzystu pięćdziesięciu kilometrów na godzinę. Trzecia powieka, zwana błoną migawkową, chroni gałkę oczną ptaka. Kleiste łzy, dzięki specjalnemu składowi chemicznemu, nie wyparowują, zapewniając łowcy ostrość widzenia. Tuż nad ziemią drapieżnik wychodzi z nurkowania z przeciążeniem zabójczym dla ludzi i ich metalowych zabawek, i bezbłędnie uderza szponami zaskoczoną ofiarę. Zdolność do wykonywania niesamowitych akrobacji nie jest jedyną mocną stroną skrzydlatych myśliwych. Ciężki sęp wzlatuje i utrzymuje się w powietrzu przy minimalnym wydatku energii, wykorzystując wznoszące prądy powietrza. Południowoamerykańskie harpie z rodziny jastrzębiowatych, mimo znacznej, dziewięciokilogramowej masy i skrzydeł dwumetrowej rozpiętości, popisują się niezwykłą manewrowością. Podczas pościgu za małpami lawirują między drzewami i zgrabnie omijają gałęzie. A puszczyki, dzięki doskonałemu słuchowi, wykrywają gryzonie kryjące się pod śniegiem. Same poruszają się niemal bezgłośnie, nie dając ofiarom szansy na wykrycie drapieżcy i ucieczkę.