Niemcy przystąpiły do pierwszej wojny światowej z olbrzymią flotą handlową liczącą niemal 4 miliony BRT pojemności. W ciągu pierwszego miesiąca straciły jedną czwartą tego stanu posiadania. Jednego tylko dnia - 8 sierpnia - kajzerowska flota handlowa straciła 41 jednostek! Niemieckie statki były tropione i zatapiane przez brytyjskie okręty lub internowane w portach. Zaopatrzenie nie było w stanie dotrzeć poprzez potężną blokadę morską, jaką rozpostarła Royal Navy na Morzu Północnym. W ciągu kilku tygodni rząd niemiecki rozpoczął racjonowanie żywności. Jednorazowo można było kupić jedynie 2 kilogramy chleba i kilogram mąki, szybko też rosły ceny. Kajzer bał się ryzykować próbę przełamania blokady przy pomocy potężnej floty pancerników. W rezulacie budowane przed wojną z wielkim wysiłkiem kolosy tkwiły bezczynnie w portach. Niemcy postanowiły jednak wprowadzić własną blokadę. Na Atlantyk wyruszyły U-booty, okręty podwodne, straszliwa broń, której królewska marynarka wojenna obawiała się jak mało czego. Początowo okręty te działały wedle ustalonych

oriflame

przed wojną zasad. Nie atakowały spod wody, ostrzegały statki przed atakiem, dając załogom czas na opuszczenie jednostek. W 1914 roku U-booty te posłały na dno statki o pojemności 250 BRT. Teraz również Wielka Brytania zaczęła odczuwać skutki tej wojny na zagłodzenie przeciwnika. Przeciw U-bootom wysłano Q-ships, okręty- pułapki, uzbrojone w działa i karabiny statki handlowe, pływające często pod obcą banderą. Wynurzony U-boot mógł teraz paść łupem niedoszłej ofiary. Działania brytyjskie, stanowiące pogwałcenie reguł walki, spotkały się z reakcją Niemiec. 1 lutego 1915 roku cesarz WIlhelm II ogłosił, że wody wokół Wielkiej Brytanii są strefą wojny i każdy statek, nawet neutralny, będzie na tym terenie celem ataku. Na początku maja ta taktyka doprowadziła do tragedii. Niemiecki okręt podwodny U-20 posłał na dno liniowiec pasażerski “Lusitania”. Wraz z nią zginęło prawie 1200 osób, w tym 128 Amerykanów. Po ostrym proteście Stanów Zjednoczonych Niemcy ugięły się pod presją i postanowiły złagodzić zasady walki podwodnej. Kajzer nie chciał ryzykować włączenia się USA do wojny, do walki po stronie wojsk Ententy. Oburzone niemieckim barbarzyństwem Stany pozostały neutralne jeszcze dwa lata. 16 stycznia 1917 roku brytyjski wywiad przechwycił i rozszyfrował telegram od niemieckiego ministra spraw zagranicznych Zimmermana wysłany do ambasadora cesarstwa niemieckiego w Meksyku. Minister kajzera proponował Meksykanom wspólną walkę przeciw USA połączoną z inwazją na południowe stany. Po ujawnieniu treści telegramu prezydent Woodrow Wilson nie mógł dłużej czekać. 6 kwietnia 1917 roku Stany Zjednoczone wypowiedziały Niemcom wojnę. Ale zanim pierwsi amerykańscy żołnierze wsparli wojska francuskie i brytyjskie, załamał się opór rozdzieranej rewolucją Rosji i na front zachodni spadła potężna ofensywa niemiecka generała Ludendorffa, wsparta przerzuconymi ze wschodu armiami, flota U-bootów wznowiła zaś nieograniczoną wojnę podwodną, topiąc każdy statek handlowy, jaki się pojawił w celowniku… Emisja II części odcinka “Wszyscy na froncie” - w poniedziałek, 20 lutego.