W biały dzień trzech bandytów wdziera się do banku. Szybko i sprawnie terroryzują personel i strażników. Zmusiwszy dyrektora placówki do otwarcia sejfu, pakują gotówkę do toreb. Lecz podczas opuszczania banku jeden ze strażników sięga po broń. Padają strzały. Ciężko ranny funkcjonariusz leży w kałuży krwi, na podłogę osuwa się też jeden z bandytów. Traci władzę w nogach i prosi o dobicie. Jego kompan waha się tylko chwilę. Dwóch ocalałych przestępców pozostawia ciało martwego kolegi i ucieka z dwoma milionami dolarów. Śledztwo prowadzone przez agentów federalnych szybko przynosi efekty. Tyler Pierce, weteran napadów na banki, trafia do aresztu. Grozi mu nawet kara śmierci. Lecz wkrótce w areszcie dzwoni telefon. Mąż byłej żony Tylera informuje go o tragicznej śmierci jego córki. Młodziutka Lisa Pierce padła ofiarą seryjnego mordercy. Grasujący w okolicy Sweetwater na Florydzie psychopata poluje na młode kobiety, zwłoki okalecza. Policja jest bezsilna i łańcuch kolejnych zbrodni stale się wydłuża. Wspominając dawne szczęśliwe chwile, Tyler postanawia na własną rękę odszukać mordercę i wymierzyć mu sprawiedliwość. Podczas transportu do więzienia ucieka. Dotarłszy do Sweetwater, Tyler rozpoczyna prywatne śledztwo. Korzystając ze zrabowanych w banku pieniędzy, przekupuje miejscowych skorumpowanych policjantów. Wchodzi też w kontakty z przestępczym półświatkiem handlarzy narkotyków. Gdy trzeba, używa groźby lub siły, byle tylko zdobyć informacje o okolicznościach zabójstwa Lisy. Z dnia na dzień motywy działania seryjnego mordercy stają się coraz wyraźniejsze i coraz bardziej przerażające. Tymczasem ścigający Tylera funkcjonariusze FBI, na czele z ambitnym agentem Gottfriedem, wpadają na trop zbiega. Pisarz Mitchell Smith jest autorem znakomicie sprzedających się w USA thrillerów. „Ostatnia ofiara” stanowi ekranizację prozy Smitha. W rolę głównego bohatera wcielił się znany amerykański aktor, charyzmatyczny Michael Madsen.