Od samego rana Jerzy urzęduje w kuchni kończąc porządki po wczorajszej Wigilii. Niebawem dołącza do niego
Elżbieta i razem komentują wczorajszą niespodziankę, jaką im sprawili Oskar i Kinga. Wygląda na to, że wkrótce
będą dwie nowe panie Chojnickie, bo Michał też coś wspominał o ślubie z Zytą.
Bogna rozpamiętuje skandaliczne zachowanie Barbary podczas Wigilii. Leszek prosi, żeby podczas obiadu
starała się zachowywać tak, jakby wczoraj nic złego nie zaszło.
Agnieszka narzeka na kiepskie samopoczucie. Chyba zrezygnuje z wyjścia do Bogny i Leszka. Krystyna
proponuje, że zabiorą ze sobą Zosię. Ola po raz kolejny rozmawia telefonicznie z Norbertem, ale wcale jej to nie
poprawia nastroju.
Na świątecznym spacerze z dziećmi Piotr proponuje, żeby pojechali na obiad gdzieś za miasto. Karolina
i Jasiek chętnie przystają na tę propozycję.
Na Sadybie przy stole spotykają się Chojniccy, wuj Stefan i Stasia z Jeremiaszem. Stasia opowiada
Elżbiecie, jak wczoraj Pola i Robert składali sobie życzenia. Wszystko wskazuje na to, że mają się ku sobie.
Beata z Jackiem i Małgosią wybierają się do Boreckiej. Jacek z radością zauważa, że Beata zakłada
naszyjnik, który dostała od niego na gwiazdkę.
Czesia chwali się Rysiom, że dzisiaj odebrała telefon od klienta zainteresowanego ich mieszkaniem.
U Kuczyńskich Oskar oficjalnie prosi rodziców Kingi o rękę ich córki.

dostawcy internetu wrocław

Michał zostanie dzisiaj oficjalnie przedstawiony rodzicom Zyty, która bardzo się denerwuje przed tą wizytą.
Upomina narzeczonego, żeby dobrze się zachowywał i nie dowcipkował. Michał obiecuje, że będzie tylko odpowiadał
na pytania.
Barbara przechodzi prawdziwą metamorfozę. Chwali Bognę i jej męża, a nawet deklaruje swoją pomoc przy
stole. W pokoju Zuzi Leszek prosi Krystynę, żeby jeszcze trochę zostali. Dzięki nim Barbara wreszcie jest miła dla Bogny.
Po obiedzie w karczmie za miastem Karolina prosi Piotra, żeby pozwolił jej poprowadzić samochód.
Chaciłaby też sama odwieźć Jasia do domu. Rafalski podejrzliwie podpytuje, czy chodzi jej o spotkanie z Jackiem?
Michał wije się w krzyżowym ogniu pytań ojca Zyty emerytowanego pułkownika. Uniknięcie obowiązku służby
wojskowej zostaje zapisane na minus. Ale Michał szybko zyskuje punkty, twierdząc, że służył ojczyźnie jako sportowiec.
Rozmowa schodzi na temat piłki nożnej. Okazuje się, że ojciec Zyty jest zapalonym kibicem.
Agnieszka relaksuje się samotnie w domu. Niespodziewanie wyrywa ją z łóżka dzwonek u drzwi. Kolędnikiem
jest kolega Mirona z więzienia, który właśnie wyszedł na wolność.
Paweł z Krystyną i dziećmi zbierają się do domu. Barbara też chce już jechać do hotelu. Pod wpływem Krystyny
decyduje się jednak zostać z ojcem na noc u Bogny i Leszka.
Na Truskawieckiej Paweł podsumowuje święta: wystarczy zebrać przy choince całą rodzinę, żeby poczuć się
szczęśliwym.