Zdaniem Edwarda Lorenza, twórcy teorii chaosu, trzepotanie skrzydeł motyla w Brazylii może wywołać
tornado w Teksasie. A to zaledwie jeden motyl! Jakimi zatem ekstremalnego charakteru zjawiskami atmosferycznymi
rządzi i jakich zmian klimatycznych w globalnej skali dokonuje żwawa krzątanina kilku miliardów istot z gatunku
homo sapiens? Od czasu narodzin życia na Ziemi przed mniej więcej czterema i pół miliardem lat zdarzyło się
wiele przemian klimatycznych, którym towarzyszyło powstawanie nowych oraz zagłada wcześniejszych gatunków
zwierząt i roślin. Dziś planeta zmienia się nadal, ale nie tyle pod wpływem sił natury, co w efekcie działań jednego,
lecz niezwykle ekspansywnego, ambitnego i zarozumiałego gatunku stworzeń - ludzi. Owe metamorfozy, niestety,
nie wystawiają człowiekowi, wedle definicji rozumnemu, dobrej oceny z mądrości i roztropności.

internet wrocław

David Attenborough, znany prezenter i popularyzator przyrody, w latach siedemdziesiątych współtworzył filmy
dokumentalne z serii “Życie na Ziemi”. Przedstawiał w nich ewolucję rozmaitych organizmów, wyszukiwał gatunki
zróżnicowanego świata zwierząt. Tematem ostatniego odcinka cyklu było pojawienie się człowieka. W skali dziejów
planety to całkiem niedawne wydarzenie. Naukowcy nie mają podstaw sądzić, by ludzie mieli zamieszkiwać na Ziemi
dłużej niż, na przykład, dinozaury. Ale jeśli nawet nie jesteśmy kimś wyjątkowym w historii globu, to na pewno
w niespotykany dotąd sposób wpływamy na kondycję naszego świata. Od 1900 roku, okamgnienia w skali natury,
globalna temperatura wzrosła o sześć dziesiątych stopnia Celsjusza. Czyżby taka subtelna zmiana mogła spowodować
tak wielkie zamieszanie w klimacie? Owe sześć dziesiątych wyjaśnia Attenborough to średnia. Ale w Arktyce
zanotowano aż trzy stopnie wzrostu! Lody bieguna północnego topnieją tak szybko, że misterna sieć życia złożona
z tamtejszych organizmów jest zagrożona. W Amazonii panują dotkliwe susze, płoną lasy Australii, przez Morze
Karaibskie przetaczają się niszczycielskie huragany. W Patagonii i nie tylko kurczą się lodowce. Stałe podnoszenie się
poziomu morza sprawia, że fale Pacyfiku zalewają niektóre z tamtejszych wysp. Mieszkańcy Tuvalu pilnie poszukują
skrawka stałego i dostatecznie wysokiego lądu. Nowa Zelandia już zaoferowała pomoc dla rozbitków z tonącego
archipelagu.
Zdaniem naukowców, jedną z najważniejszych przyczyn tych bezprecedensowych zmian klimatycznych jest
wzmożona emisja do atmosfery dwutlenku węgla pochodzącego ze spalania paliw kopalnych, to znaczy węgla, ropy
naftowej i gazu ziemnego. Cieplarniana powłoka otaczająca Ziemię staje się coraz grubsza. Ale ludzie decydenci
i konsumenci nie słuchają przestróg specjalistów. Pragną, wraz z dziećmi, wnukami i ewentualnie prawnukami żyć
lepiej już teraz. Mało kto przejmuje się losem prapraprawnucząt…