Postać małego Lenina pomagała dzieciom mieszkającym w Kraju Rad zrozumieć i docenić jego późniejsze dokonania. Nawet mały Almas mieszkający na dalekiej prowincji, przy granicy z Chinami, wiedział, dlaczego wizerunek wodza zwycięskiej rewolucji widnieje na emblemacie jego szkoły. Rozumiał (?) i wypełniał wskazania Władimira Ilicza Uljanowa. Miał w szkole bardzo dobre stopnie. Minęło siedem lat i Lenin odszedł w zapomnienie. Czternastoletni Almas musiał twardo walczyć o byt w odmienionej ojczyźnie. Sprzedawał lemoniadę i gumę do żucia, zarabiał grosze. Ale gdy skończył osiemnasty rok życia, został prawdziwym biznesmenem. I to nie pokątnym, jak wielu innych przedsiębiorców działających w szarej strefie. Zarejestrował się w ministerstwie, płacił podatki, powodziło mu się świetnie. Nie liczył się z groszem. Gdy miał w kieszeni sto dolarów, zapraszał przyjaciół na zabawę do dyskoteki i w kilka godzin wydawał wszystko co do grosza. Po kolejnych siedmiu latach los się od niego odwrócił. Almas zbankrutował. Stracił majątek, zyskał syna. Jako mąż i ojciec ciężko haruje, by zarobić na chleb dla rodziny. Jest dekoratorem. Niestety, klienci nie zawsze płacą za wykonaną pracę. Bywa, że strach upomnieć się o należności. Wszędzie pleni się przemoc i narkomania. Wielu dawnych kolegów młodego mężczyzny tkwi za kratkami. Zwykle za drobne przewinienia. Prawdziwi przestępcy bez trudu korumpują aparat sprawiedliwości. “Nie ma już Związku Radzieckiego - mówi z goryczą Almas. - Kiedyś to państwo troszczyło się o obywatela. Teraz mamy demokrację. Żyjcie jak chcecie…” Bohaterów filmu: Almasa, Tanię, Stasia, Denisa, Marinę, Jannę, Lenarda, Andrieja, Ritę i Alionę łączą dane metrykalne. Wszyscy mają po dwadzieścia jeden lat, wszyscy przyszli na świat w ZSRR. Byli częścią ogromnego imperium, które gwarantowało obywatelom - choć na nader skromnym poziomie - opiekę od kołyski aż po grób, w tym bezpłatne nauczanie, pracę i emeryturę. Po rozpadzie Związku Radzieckiego zaszły ogromne zmiany. Dzisiejsi dwudziestojednolatkowie znaleźli się nagle w różnych państwach oddzielonych od siebie granicami: w Rosji, w Gruzji i w Kirgistanie. Troje z nich emigrowało do Stanów Zjednoczonych i do Izraela. Niezależnie od miejsca zamieszkania, młodzi ludzie muszą stawiać czoło zupełnie nowym wyzwaniom. Brytyjscy dokumentaliści śledzą ich losy od czternastu lat. Po raz pierwszy przeprowadzili z nimi wywiady w chwili upadku ZSRR, następnie odwiedzili swych bohaterów w epoce gwałtownej transformacji byłych republik, wreszcie - w roku 2005. Wyłaniający się z ich wypowiedzi obraz życia mieszkańców byłego imperium jest niewesoły, często wręcz ponury. Czy za kolejnych siedem lat Almas, Tania, Staś oraz ich rówieśnicy będą mieli dla filmowców nowe, tym razem krzepiące wiadomości?