Ciemną nocą trójka skoczków spadochronowych jest niemal niewidoczna. Opadają szybko, z cichym szelestem, kierując się na światła budynku laboratorium. Po lądowaniu na dachu szybko znajdują wejście do środka kompleksu. Za pomocą wyrafinowanego sprzętu obezwładniają strażników i wdzierają się do pomieszczeń badawczych. Pancerne drzwi schowków nie stanowią dostatecznej przeszkody dla zdecydowanych na wszystko intruzów, którzy wykradają fiolki z tajemniczą substancją. Mimo rozdzwonionych alarmów i natychmiastowego przybycia policji napastnicy wymykają się z kompleksu i uchodzą pogoni. Kiedy służby bezpieczeństwa obstawiają wszystkie drogi wyjazdowe, przestępcy pod dowództwem swego herszta, Lennarta, postanawiają opuścić miasto innym sposobem. Przebrani za trzech mnichów i zakonnicę wsiadają do specjalnego pociągu, który wiezie pielgrzymów do Lourdes, na spotkanie z przebywającym tam papieżem. Wśród pasażerów jest Sandra i jej syn Joey. Chłopak jest śmiertelnie chory. Aby go ratować, matka była gotowa na każde wyzwanie, między innymi skakała z wieży kościoła na bungee, rozrzucając ulotki. W końcu życzliwy ksiądz ofiarował obojgu bilety na pociąg, wierząc, że spotkanie z Ojcem Świętym może być szansą na upragniony cud. W podróży w tym samym przedziale Sandrze i Joeyowi towarzyszy trzech mnichów: Matthias, Gladius i Lasko. Kiedy chłopak zwraca uwagę na dziwne zachowanie czwórki przebranych przestępców, Matthias postanawia się rozejrzeć. Mnich orientuje się, że reszta pasażerów może być w niebezpieczeństwie. Ale bandyci są szybsi. Śmiertelnie ranny Matthias ostatkiem sił wyjaśnia swemu wychowankowi, Lasko, że jest członkiem tajnej kościelnej organizacji. Gdy wychodzi na jaw, że przestępcy wiozą niosącego zagładę wirusa, Lasko, były żołnierz, decyduje się ich powstrzymać. Zaczyna się bezpardonowa walka w pędzącym przez Niemcy pociągu, której stawką jest życie setek pasażerów pociągu i niemal pół miliona pielgrzymów zebranych w Lourdes.