Twórczość Erica Rohmera, podobnie jak Woody Allena, ma pewną szczególną cechę: choć od lat każdy z nich pozostaje wierny ulubionym wątkom, charakterystycznemu stylowi, sposobowi narracji, to jednak każdy kolejny ich film stanowi zaskoczenie: przez swą “rozpoznawalność”, a zarazem świeżość. Wielbiciele dzieł Rohmera, od lat grupującego z upodobaniem swe filmy w cykle (”Opowieści moralne”, “Komedie i przysłowia”) znajdują dodatkową przyjemność w odnajdywaniu elementów wspólnych dla każdej serii, swoistych łączników formalnych i tematycznych. Nie znaczy to jednak, że tylko wytrawni znawcy dokonań Rohmera docenią urodę, wdzięk, humor i znakomite, subtelne aktorstwo “Opowieści letniej”, trzeciego - po prezentowanej już w TVP “Opowieści zimowej” i “Opowieści wiosennej” - filmu z cyklu “Opowieści czterech pór roku”. Reżyser zastosował w nim odwrotną “konfigurację” postaci niż w “Opowieści zimowej”, gdzie bohaterka szukała życiowego partnera i ojca dla swego dziecka wśród trzech mężczyzn, z którymi była mniej lub bardziej związana uczuciowo. Tutaj, co rzadkie u Rohmera, bohaterem filmu jest mężczyzna: niezdecydowany młodzieniec, który próbuje w czasie wakacji w bretońskim kąpielisku odnaleźć się między trzema zainteresowanymi nim dziewczynami. Wybór którejś z nich okazuje się dlań wyjątkowo trudnym zadaniem. Gaspard, absolwent wydziału matematyki, przed rozpoczęciem pierwszej w życiu pracy zawodowej przyjeżdża latem do nadmorskiej miejscowości Dinard. Ma się tam spotkać ze swą dziewczyną, Leną, której oczekują kuzyni mieszkający w sąsiednim miasteczku Saint Lunaire. Na razie dziewczyna przebywa jednak z siostrą w Hiszpanii i Gaspard nie zna nawet adresu jej krewnych, ani dokładnej daty przybycia ukochanej do Bretanii. Niezrażony tym jednak czeka na nią cierpliwie, umilając sobie dni kąpielami w morzu, spacerami oraz grą na gitarze. W jednej z kafejek w Dinard Gaspard poznaje Margot, studentkę etnologii, która w czasie wakacji dorabia jako kelnerka. Dziewczyna podoba się Gaspardowi, niestety, nie ma ochoty na wakacyjny romans: jest związana z chłopakiem, który przebywa gdzieś na Pacyfiku, ale wkrótce ma wrócić do Francji. Zgadza się jednak na przyjaźń i staje się towarzyszką jego wypraw na plażę i wędrówek po okolicy. Chętnie też słucha zwierzeń Gasparda na temat jego specyficznego związku z Leną, samolubną i dość bezwzględną wobec zakochanego w niej chłopaka. W dyskotece Margot przedstawia Gaspardowi swoją przyjaciółkę, Solene, która - w przeciwieństwie do Margot - nie miałaby nic przeciwko letniej przygodzie z sympatycznym, choć bardzo nieśmiałym matematykiem. Gaspard ma skrupuły wobec Leny, która w każdej chwili może zjawić się w Dinard, ale zainteresowanie Solene sprawia mu niemałą przyjemność. Tak dużą, że nie potrafi z nią zerwać. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy długo wyczekiwana Lena wreszcie zjawia się w Dinard.