Realizując “Fanny i Aleksandra” Ingmar Bergman zapowiedział, że to jego ostatni film kinowy, choć jednocześnie przyznawał, że nigdy wcześniej nie cieszył się i nie pracował równie ciężko jak wówczas, zwłaszcza że przygotował 3-godzinną wersję kinową i 5-godzinną wersję telewizyjną dzieła. “Fanny i Aleksander” był jednym z najdroższych filmów, jakie powstały wówczas w Szwecji. Realizacja zdjęć trwała aż siedem miesięcy, na planie zgromadzono niemal 100 aktorów i 1500 statystów. Film ten to zawierająca wiele akcentów autobiograficznych oraz mniej lub bardziej bezpośrednich odniesień do wcześniejszych filmów Bergmana, saga rodzinna z początków wieku (akcja zaczyna się w Boże Narodzenie 1907 r.), ale także opowieść o dramacie dorastania i wielka pochwała radości życia. W przeciwieństwie do innych filmów tego reżysera, gdzie dzieci pojawiają się wyjątkowo rzadko, tutaj bohaterem jest 10-letni Aleksander (jego siostra Fanny przez większą część filmu pozostaje w tle). Chłopiec żyje w bogatej, zżytej i szczęśliwej rodzinie i nawet przykre wydarzenia, których przychodzi mu doświadczyć, prawdopodobnie nie zaciążą boleśnie na jego dorosłym życiu. Kinową wersję uhonorowano Oscarami ‘83 dla najlepszego filmu zagranicznego, za zdjęcia oraz kostiumy, a ponadto nominacją za reżyserię i scenariusz. Filmowi przyznano też nagrodę FIPRESCI na festiwalu w Wenecji i Złoty Glob dla najlepszego filmu zagranicznego. Zbliża się Wigilia. Bogata rodzina Ekdahlów szykuje się do świąt obchodzonych tradycyjnie u matki, nestorki rodu. Po przyjęciu w teatrze, którego dyrektorem jest jeden z braci, wszyscy udają się do domu matki na wigilijną kolację. Panuje nastrój radosnego podniecenia. Dzieci nie mogą się już doczekać prezentów. Okazuje się jednak, że z pozoru szczęśliwe życie rodzinne kryje wiele tajemnic.