Szef francuskiego kontrwywiadu, Toulouse, ma kłopoty ze swym zastępcą, pułkownikiem Milanem, który chce go skompromitować i zająć miejsce swego zwierzchnika. Toulouse zastawia więc pułapkę na ambitnego Milana. Podsuwa mu fałszywą informację o rzekomym tajnym agencie, który ma przybyć na lotnisko Orly. Zaufany współpracownik Toulouse’a - Perrache - udaje się oznaczonego dnia na lotnisko i z tłumu pasażerów wybiera na chybił trafił pewnego blondyna w jednym czarnym i jednym brązowym bucie. Agenci Milana zaczynają go śledzić, zakładają w jego mieszkaniu podsłuch i, wykorzystując najnowocześniejszą technikę inwigilacyjną, starają się wydobyć od niego kompromitujące informacje. Tymczasem François, bo tak się nazywa tajemniczy blondyn, jest w rzeczywistości ogromnie roztargnionym skrzypkiem orkiestry symfonicznej, kocha bez reszty muzykę i piękną harfistkę Paulette - żonę swego przyjaciela z orkiestry, perkusisty Maurice’a. Tymczasem Milan wprowadza do akcji agentkę Christine, piękną blondynkę, która przy pomocy swych wdzięków usiłuje wydobyć od François rzekome tajemnice szpiegowskie. Pierre Richard, jeden z najwybitniejszych komików francuskiego kina, próbował swych sił w filmie już w latach 50. Naprawdę odkrył go dla kina dopiero Yves Robert, reżyser, aktor i producent, finansując na początku lat 70. “Roztargnionego” i “Nieszczęścia Alfreda” - dwa pierwsze filmy wyreżyserowane przez Pierre’a Richarda, grającego zarazem główne role. Aktor stworzył w nich postać sympatycznego skądinąd pechowca, naiwnego, nieśmiałego i szalenie roztargnionego, popadającego w ciągłe tarapaty i sprowadzającego kłopoty na wszystkich, którzy się z nim stykają. Ten typ psychofizyczny, śmieszny a zarazem wzruszający, stał się odtąd jego znakiem rozpoznawczym, powtarzanym w wielu filmach (m.in. w “Pechowcu”, “Cennym depozycie”, “Jestem nieśmiały, ale się staram”, “Ulubieńcu”, Bliźniaku”, “Miłym spotkaniu”, “Zabawce”, “Diabli mnie biorą”), a jednak zawsze świeżym i zabawnym. Pomyślnie rozpoczęta współpraca Yvesa Roberta i Pierre’a Richarda znalazła swój najpełniejszy wyraz w “Tajemniczym blondynie w czarnym bucie”. Ta przezabawna i złośliwa komedia, zrealizowana w mieszanej konwencji bulwarowej farsy i pastiszu dramatu kryminalnego z domieszką czarnego humoru, ma doskonałe tempo, obfituje w znakomite gagi, a w czołówce błyszczą nazwiska najpopularniejszych francuskich aktorów lat 70: obok Pierre’a Richarda także Bernarda Bliera jako Milana, Jeana Rocheforta - Toulouse, Mireille Darc - Christine i Jeana Carmeta - Maurice. Niewielką rolę dyrygenta orkiestry zagrał Yves Robert.