Kino familijne zrealizowane w 1976 r., w którym zagrała 14-letnia wówczas Jodie Foster, późniejsza zdobywczyni dwóch Oscarów za znakomite role w filmach: ”Oskarżeni”(1989) i ”Milczenie owiec” (1992). Twórcy „Zwariowanego piątku” zastosowali chwytliwą formułę slapstickowej komedii z dużą dawką humoru sytuacyjnego. Osią intrygi filmu jest zamiana ról między matką i córką, owocująca wieloma zabawnymi zdarzeniami. Ale bohaterkom wcale nie jest do śmiechu i wkrótce mają już serdecznie dosyć takiego stanu rzeczy. Z tej niespodziewanej zamiany obie wyciągną jednak naukę, a także będą miały okazję dowiedzieć się czegoś więcej o sobie nawzajem i lepiej poznać oczekiwania drugiej strony. Annabel Andrews ma 13 lat i swoje potrzeby związane z trudnym wiekiem dorastania, których zazwyczaj nie rozumieją rodzice, zawsze przedstawiający mnóstwo argumentów na uzasadnienie tego, co, ich zdaniem, jest dobre, a co złe dla nastolatki. Dziewczyna nosi szpecący aparat ortodontyczny, co dodatkowo spędza jej sen z powiek, ostentacyjnie okazuje więc swoje niezadowolenie, lekceważąc polecenia dorosłych. Z powodu międzypokoleniowych różnic niemal bez przerwy dochodzi do drobnych sprzeczek i większych domowych awantur. W Annabel odzywa się młodzieńczy bunt, narasta poczucie niesprawiedliwości i krzywdy: nastolatka próbuje się bronić przed represjami, jakich rzekomo nieustannie doświadcza w domu. Tak bardzo chciałaby coś zmienić w swoim życiu, wreszcie być dorosła. Skryte marzenia ma również matka Annabel. Zmęczona ciągłymi sprzeczkami z córką, nieustannymi upomnieniami i prośbami, które zazwyczaj pozostają bez echa, kobieta dałaby wiele, by choć na jeden dzień zamienić się miejscami z Annabel. W ten sposób stałaby się beztroską nastolatką i pozbyła codziennych zmartwień związanych z wychowaniem dzieci. Nawet się nie spodziewa, że wkrótce ona i jej córka przeżyją razem coś niezwykłego. W rodzinie Andrewsów zaczyna się kolejny powszedni dzień, kiedy to wszyscy spieszą się do swoich zajęć. W porannej gonitwie łatwo o sprzeczkę wśród domowników podenerwowanych już samym faktem, że trzeba było wcześnie wstać. Jedynym pocieszeniem może być dla nich myśl o nadchodzącym weekendzie, co jednak z pewnością nie rozwiąże nabrzmiałych rodzinnych problemów. Ale z pozoru zwykły dzień okaże się zupełnie nietypowy. Annabel i jej matka niezależnie od siebie jednocześnie wypowiadają życzenie, by stać się kimś innym. Spełnia się ono błyskawicznie. Obie zamienią się miejscami i będzie to naprawdę “zwariowany piątek”.