Addison Terrill nigdy nie narzekał na brak szczęścia. Studia prawnicze na Harvardzie ukończył z pierwszą lokatą, ożenił się z piękną Becky, ma ukochanego, 4-letniego synka Christophera, luksusowy dom i własną kancelarię prawniczą, którą prowadzi wraz z wieloletnim przyjacielem, Samem Mossem. Przyjaciel zawsze pozostawał trochę w cieniu Addisona, ale nie dawał tego po sobie poznać. On i jego żona Sarah od lat marzą o dziecku, ale ich starania nie przynoszą efektu. Sarah opiekuje się więc w każdej wolnej chwili małym Christopherem, którego wprost uwielbia. Tymczasem Addison namawia usilnie Becky na kolejne dziecko, lecz ona nie ma ochoty na ponowną ciążę. Nie lubi nawet zajmować się Christopherem: traktuje go surowo, nie ma do niego cierpliwości, woli spędzać czas na zakupach i zabiegach upiększających. Co prawda, umawia się z mężem na erotyczne randki w jego biurze, ale w tajemnicy przed nim poddaje się zabiegowi podwiązania jajników. Addison dowiaduje się o tym przypadkowo i nie potrafi ukryć pretensji do żony. Swój żal i rozczarowanie próbuje zagłuszyć pracą. Gdy późnym wieczorem wraca z kancelarii, zauważa przed domem policję i karetkę. Okazuje się, że Becky nie żyje, a mały Christopher, mocno potłuczony, trafił do szpitala. Lekarze zapewniają jednak, że będzie żył. Tylko on widział mordercę matki. Policjanci prowadzący śledztwo oczekują, że gdy chłopiec odzyska siły, wyjawi im, co się wydarzyło. Ale i bez zeznań malca przypuszczają, że sprawcą zabójstwa jest Addison. Ich zdaniem, miał on kochankę, a po śmierci żony czekały na niego 3 mln dolarów z jej polisy na życie. Fakt, że Addison stanowczo sprzeciwia się przesłuchiwaniu syna, tylko utwierdza detektywów w podejrzeniach wobec niego. Ich opinii nie zmienia nawet wiadomość, że na kilka dni przed tragiczną śmiercią Becky wyszedł z więzienia wielokrotny morderca, Sonny Bruton, którego Addison oskarżał w czasach, gdy pracował jeszcze jako prokurator. Podczas rozprawy Bruton odgrażał się, że zemści się na prokuratorze. Chcąc się oczyścić z zarzutów, Addison na własną rękę rozpoczyna poszukiwania Brutona. O pomoc zwraca się do byłego policjanta, Jesusa Vargasa, który wprawdzie nie ma powodów, by lubić Addisona, bo przez niego stracił pracę, ale sam też ma na pieńku z Brutonem. Choć niezbyt chętnie, Vargas zgadza się na współpracę z Addisonem. Ich prywatne śledztwo doprowadza do bardzo zaskakujących odkryć.