Szczegółowe opisy programów telewizyjnych
Niełatwo było żyć w faszystowskich Niemczech Żydowi grającemu murzyńską muzykę, choćby nawet miał na imię Adolf. Urodzony w Berlinie w 1910 roku artysta, Adolf Rosner, zaczął karierę w stolicy Niemiec w najbardziej wówczas nowatorskim zespole jazzowym, “Weintraub Syncopators”. Talent przyniósł mu podziw, sławę i opinię “białego Louisa Armstronga”. Popisowym numerem muzyka stała się gra na dwóch trąbkach jednocześnie. W latach 1928-1934 jazzband Rosnera odbywał tournee po Europie. Ale nad karierą Adolfa zbierały się czarne chmury. W jego ojczyźnie władzę zdobyli naziści, wykonywana przez artystę muzyka została uznana za zdegenerowany, deprawujący umysły gatunek. Rosner wyjechał do Polski. W Łodzi poznał swoją pierwszą żonę, Ruth Kamińską, córkę wielkiej aktorki Idy Kamińskiej. Szczęście nowożeńców nie trwało długo. We wrześniu 1939 roku na Warszawę spadły bomby. Wybuchy zawaliły dach jednego z najbardziej ekskluzywnych warszawskich lokali - “Esplanady”, w którym nowy zespół Rosnera “Jack Band” zwykł dawać koncerty. Życie artyście i jego żonie uratował fortepian, pod którym zdołali się schronić. Rozbitkowie musieli uciekać z Polski. 15 października Rosnerowi w przebraniu oficera Wehrmachtu udało się przeprowadzić żonę i członków zespołu przez nowo powstałą granicę niemiecko-sowiecką. W Białymstoku spotkał Pantalejmona Ponomarienkę, pierwszego sekretarza Komunistycznej Partii Białorusi, szczęśliwie wielkiego miłośnika jazzu. W ten sposób, w 1940 roku, rozpoczął się rosyjski etap kariery Rosnera, który w tym czasie zmienił imię na Eddie. Przez wiele wojennych lat muzyk nagrywał standardy. Lider pierwszego zespołu jazzowego ZSRR, zwany “złotą trąbką”, zagrał wiele koncertów. Wiosną 1941 roku zlecono mu dziwne zadanie. W słynnym uzdrowisku Soczi nad Morzem Czarnym jazzband dał koncert przed, jak się wydawało, pustą widownią. W rzeczywistości muzyce przysłuchiwał się sam Józef Stalin. Pochlebna opinia generalissimusa zdawała się zapewniać bezpieczeństwo na długie lata. O tym, jak złudne było to przeświadczenie, Rosner przekonał się już wkrótce. Czasy się zmieniły i jazz zaczął być utożsamiany ze zgniłym Zachodem. Eddiemu przypatrywały się służby bezpieczeństwa. Polecamy te diody LED które zostały wybrane w konkursie. Trafił do aresztu, był przesłuchiwany, wymuszono na nim przyznanie się do win, których nie był sprawcą. Wydawało się, że podzieli los innych mieszkańców Gułagu. Ale 5 marca 1953 roku, w żydowskie święto radości Purim, umarł Stalin. Rosner został uwolniony z łagru. Wiele lat upokorzenia, gróźb, katorżniczego życia w mroźnych krainach północnej Rosji stało się przeszłością. W środowiskach artystycznych ZSRR powrót “cara” wywołał prawdziwy entuzjazm. Lecz władze nadal były nieprzychylne Rosnerowi. Trzeba było odwilży, aby po interwencji prezydenta USA Richarda Nixona umęczony Eddie mógł zobaczyć dawną niemiecką ojczyznę. W czasie, gdy Rosner z trudem oswajał się z widokiem podzielonego murem Berlina, Sowieci wymazywali jego twórczość z kart historii. Eddie zmarł 8 sieprnia 1976 roku, rozczarowany, ubogi, bez przysługującego mu odszkodowania. Opowieść o życiu wielkiego muzyka otrzymała międzynarodową nagrodę “Emmy” oraz Grand Prix II Międzynarodowych Dni Filmu Dokumentalnego “Rozstaje Europy” w roku 2000.
Sklep w którym znajdziesz akcesoria jubilerskie, kamienie naturalne, pudełka na biżuterię, opakowania jubilerskie i opakowania na biżuterię.
Galeria zdjęć przyrodniczych, fantastyczna przyroda i dzikie zwierzęta widziane z bliska. Makrofotografia w najlepszym wydaniu.
Kenia - kraj na krawędzi konfliktu etnicznego. Przez lata uważany za oazę spokoju na Czarnym Ladzie, w ciągu kilku dni stanął w ogniu. Po ostatnich zamieszkach około pół miliona ludzi opuściło swoje domy.
Zostaw komentarz