Moje serce było jak kamień! Biłem chrześcijan, paliłem Biblię. Teraz staję tu i jestem nowym człowiekiem! Bóg odmienił moje życie! – słowa Siergieja Kurdakowa brzmiały mocno i przekonująco, gdy opowiadał o swoim dotychczasowym życiu w Związku Radzieckim. Historia 20-latka wydawała się wręcz niewiarygodna. 3 września 1971 roku wyskoczył za burtę sowieckiego statku parę mil od wybrzeża Kanady. W przeraźliwie zimnej wodzie spędził około 10 godzin, modląc się i wierząc, że uda mu się przeżyć. Przemarzniętego Rosjanina znaleźli mieszkańcy niewielkiego miasteczka Tasu położonego na wyspach Królowej Charlotty. Dzięki pomocy lekarzy, silnemu organizmowi i woli przetrwania Siergiej wkrótce doszedł do siebie. Natychmiast poprosił o azyl. Opowiadał, że przeżycie zawdzięczał samemu Bogu. Wieści o cudownym ocaleniu szybko przeniknęły do prasy i Siergiej stał się sławny. Jeszcze bardziej interesująco brzmiały opowieści o prześladowaniach chrześcijan w ZSRR. Siergiej, należąc do KGB, miał dopuścić się wielu aktów przemocy. Duchowa przemiana dawnego oprawcy oraz chęć odkupienia były jak magnes. Wysoki, przystojny młodzieniec przyciągał uwagę, charyzmatycznymi przemowami wygłaszanymi po angielsku zyskiwał popularność. Dla członków organizacji zajmujących się skrytą ewangelizacją na terenie ZSRR Siegiej był prawdziwym herosem, dzięki któremu można było zdobyć funduszy dla sprawy i przyciągnąć więcej wiernych. W kwietniu 1973 roku ukazała się biografia Kurdakowa, przetłumaczona na 14 języków, a w Polsce znana jako „Przebacz mi, Nataszo”. Siergiej nie dożył publikacji. Zginął w tajemniczych okolicznościach w pokoju hotelowym w San Bernardino w Stanach Zjednoczonych. Po latach jego historia zafascynowała młodą i głęboko wierzącą Caroline Walker. Diody LED. Caroline, protestancka misjonarka w Nowosybirsku w latach 1992-1993, postanawia napisać scenariusz do filmu biograficznego o Kurdakowie. Dziewczyna odwiedza miejsca, w których przed laty był Siergiej, rozmawia ze świadkami opisywanych przez mężczyznę wydarzeń. Szybko przekonuje się, że historia Kurdakowa nie jest do końca prawdziwa. Podejrzewa, że opowieści o straszliwych prześladowania chrześcijan na Syberii mogły być konfabulacją Siergieja, mającą zapewnić jego książce dużą popularność, a jemu samemu - wygodne życie w USA.