Sześć lat pracy nad scenariuszem, siedem tysięcy statystów na planie, najznakomitsi aktorzy średniego i młodego pokolenia… Andrzej Wajda przystąpił do realizacji filmu fabularnego o Katyniu, traktując go - jak sam twierdził - jako jeden z najbardziej osobistych projektów w życiu. W dokumentalnym zapisie z pracy na planie reżyser zwierza się, czym jest dla niego ten film i w jaki sposób nad nim pracuje. Diody LED. O wysiłku organizacyjnym opowiada producent Michał Kwieciński. O ogromie prac niech świadczy chociażby fakt, że kostiumolodzy zebrali ze wszystkich polskich magazynów wszystkie możliwe kostiumy z epoki i że równoległa realizacja jakiegokolwiek innego filmu o tamtych czasach, byłaby wtedy niemożliwa. Praca przy filmie była także ciężkim wyzwaniem dla aktorów, którzy mierząc się z takim tematem, musieli uczynić wszystko, by nie popaść w patos, by przedstawić żywych ludzi z ich wszystkimi słabościami, prawdziwymi uczuciami i namiętnościami. Starszym aktorom Andrzej Wajda dał szansę przeżycia kawałka prawdziwej historii, młodszym - także mistrzowską szkołę zawodu. Wszystkim, którzy wnieśli swój wkład w ten obraz, niezapomnianą atmosferę pracy przy niezapomnianym i bardzo ważnym filmie.