Szczegółowe opisy programów telewizyjnych
Debiutancki czarno-biały film Kevina Smitha, niezależnego twórcy amerykańskiego, reżysera, scenarzysty i aktora w jednej osobie, który w wielu kręgach zyskał już miano reżysera kultowego. Mając za wzór takich mistrzów kina, jak Jim Jarmusch, Hal Hartley czy Wayne Wang, Smith - porzuciwszy po czterech miesiącach naukę w szkole filmowej - postanowił sam stanąć za kamerą. Fundusze miał mniej niż skromne, mógł więc liczyć tylko na swój talent, łut szczęścia i pomoc przyjaciół oraz bliskich. Udało mu się zebrać 27 tys. dolarów, skrzyknąć ekipę, w której znaleźli się m.in. nieco wytrwalsi od niego w nauce koledzy z “filmówki”, i w trzy tygodnie powstał film nakręcony nocami w sklepie, w którym Smith zresztą kiedyś pracował przez kilka lat. “Sprzedawcy” są przykładem kina “gadanego”: na ekranie nie dzieje się zbyt wiele, akcja toczy się głównie we wspomnianym sklepie, gdzie bohaterowie spędzają cały dzień poruszając różne tematy - od filmów, poprzez dziewczyny, seks, po sens życia. Mówią dosadnie, niekiedy cynicznie, ale też językiem pełnym absurdalnego humoru, żywym i naturalnym. Ten humor i autentyzm przypadł do gustu publiczności festiwalu kina niezależnego w Sundance w 1994 r., gdzie “Sprzedawcy” święcili triumfy, odnieśli później także sukces kasowy. Dante Hicks pracuje w niewielkim sklepie wielobranżowym na obrzeżach miasta. W tym samym budynku mieści się po sąsiedzku wypożyczalnia kaset wideo, w której pracuje jego kolega, Randal. Wczesnym rankiem, gdy Dante odsypia jeszcze wczorajszy dzień pracy, nieoczekiwanie dzwoni do niego szef, prosząc chłopaka, by znowu przejął zmianę. Hicks zupełnie nie ma na to ochoty, ale uzyskawszy zapewnienie, że zostanie podmieniony o czternastej, w końcu wyraża zgodę. O tej porze ma bowiem rozegrać z kolegami mecz hokejowy. Dante jedzie do sklepu, ale od początku prześladuje go pech: sklepowe rolety nie dają się otworzyć, bo ktoś dla żartu zalepił zamki w kłódkach gumą do żucia. Zaspany jeszcze sprzedawca wywiesza więc na zewnątrz transparent, na którym wypisuje pastą do butów zapewnienie dla klientów, że mimo wszystko sklep działa. Jedną z pierwszych klientek jest jego dziewczyna Veronica, która wyjawia mu szczegóły swojej seksualnej przeszłości - w jej rozumieniu skromnej, a w pojęciu Dantego, który okazał się 37 na jej liście, zdecydowanie zbyt bogatej. Załamany chłopak dzieli się swoją traumą z Randalem, który nudzi się w wypożyczalni i co pewien czas zagląda do kumpla. Randal jeszcze dobija Dantego informacją, że jego poprzednia dziewczyna, Caitlin, niebawem wychodzi za mąż. Co gorsza, Dante dowiaduje się, że szef pojechał do Vermont, więc na pewno nie wróci przed wieczorem. Nie chcąc rezygnować z meczu, zamyka bizes i urządza z kolegami hokejowe rozgrywki na dachu budynku. Zabawa się jednak kończy, gdy zawodnicy tracą jedyny krążek, który wpada do studzienki ściekowej. Wśród galerii dziwacznych klientów przewijających się przez sklep Dantego, pojawia się starszy mężczyzna, który chce skorzystać z toalety. Prosi także o któryś z wystawionych na półkach “świerszczyków”. Oświetlenie dekoracyjne. Dante i Randal szybko o nim zapominają, przejęci informacją o śmierci jednego ze swych dawnych kolegów ze szkoły, a później wizytą inspektora, który wlepia Dantemu mandat za to, że sprzedał papierosy czteroletniej dziewczynce. Choć w rzeczywistości zrobił to Randal, odpowiedzialność spada na Dantego. Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje, gdy w sklepie pojawia się Caitlin. Oświadcza skołowanemu sprzedawcy, że zerwała zaręczyny i nadal kocha właśnie Dantego. Umawia się z nim na randkę. Przed wyjściem udaje się do toalety, gdzie akurat popsuło się światło. Wychodzi stamtąd dziwnie rozanielona.
Sklep w którym znajdziesz akcesoria jubilerskie, kamienie naturalne, pudełka na biżuterię, opakowania jubilerskie i opakowania na biżuterię.
Galeria zdjęć przyrodniczych, fantastyczna przyroda i dzikie zwierzęta widziane z bliska. Makrofotografia w najlepszym wydaniu.
Kenia - kraj na krawędzi konfliktu etnicznego. Przez lata uważany za oazę spokoju na Czarnym Ladzie, w ciągu kilku dni stanął w ogniu. Po ostatnich zamieszkach około pół miliona ludzi opuściło swoje domy.
Zostaw komentarz